vergil vergil 17.03.2012 18:00
Resident Evil: Operation Raccoon City w pigułce!
365V

Resident Evil: Operation Raccoon City w pigułce!

Resident Evil: Operation Raccoon City jest eksperymentem, który może nie przypaść do gustu ortodoksyjnym fanom serii. Nie mam jednak zielonego pojęcia, skąd wzięła się nagonka na akurat tę odsłonę cyklu, bowiem nie jest to pierwsza „wariacja” korzystająca z tej osławionej marki. Dość powiedzieć, iż na PlayStation Move zmierzają dwa „celowniczki”, które pierwotnie zadebiutowały w wersji na Nintendo Wii. Niemniej, gra trafi do sprzedaży już za nieco ponad tydzień, toteż warto zebrać do kupy wszystkie informacje na jej temat i postarać się wykazać jej mocne i słabe punkty. Już teraz śmiało można stwierdzić, że... jest naprawdę dobrze!
Resident Evil: Operation Raccoon City jest eksperymentem, który może nie przypaść do gustu ortodoksyjnym fanom serii. Nie mam jednak zielonego pojęcia, skąd wzięła się nagonka na akurat tę odsłonę cyklu, bowiem nie jest to pierwsza „wariacja” korzystająca z tej osławionej marki. Dość powiedzieć, iż na PlayStation Move zmierzają dwa „celowniczki”, które pierwotnie zadebiutowały w wersji na Nintendo Wii. Niemniej, gra trafi do sprzedaży już za nieco ponad tydzień, toteż warto zebrać do kupy wszystkie informacje na jej temat i postarać się wykazać jej mocne i słabe punkty. Już teraz śmiało można stwierdzić, że... jest naprawdę dobrze!

Nadchodzi RE: Operation Raccoon City. Co wiemy?




→ Za grę odpowiedzialne jest studio Slant Six Games, które wcześniej powołało do życia SOCOM: Confrontation oraz dwie odsłony tejże serii wydane na PlayStation Portable.

→ Tytuł przenosi nas do miasta Raccoon City z 1998 roku, gdzie opracowany przez Umbrellę wirus rozpoczął swe krwawe żniwo, zmieniając jego poczciwych mieszkańców w żądne krwi zombie. Akcja ORC toczyć się więc będzie równolegle do wydarzeń opowiedzianych w Resident Evil 2 oraz Resident Evil 3.

→ Tytuł stanowi więc niebywałą okazję by przekonać się, jak to było „po drugiej stronie”, dając deweloperom możliwość zaimplementowania kilku fabularnych smaczków. Co powiecie na misję, która ma polegać na zabiciu Leona S. Kennedy'ego?

→ Jak powiedział Masachika Kawata: „Chcemy zagrać na residentowych nutach, które gracze znają i kochają. W niektórych momentach gracze będą wiedzieli co się święci, myśląc o tym, że jeśli tak dalej pójdzie, wydarzą się naprawdę szalone rzeczy.”

→ Twórcy zapewniają także, że ich dzieło może sprawić, iż fani zmienią swój stosunek do Umbrelli, kiedy dowiedzą się kilku ciekawych informacji na temat jej motywacji oraz planów. Czyżbyśmy mieli polubić dotychczasowego „wielkiego złego”?



→ W grze znajdziemy dwanaście postaci - na każdą ze stron przypada ich sześć. W szeregach Umbrelli pojawią się więc takie osobistości jak korzystający z umiejętności kamuflażu Vector, nierozstający się z ładunkami wybuchowymi Beltway, będąca drużynowym medykiem Bertha, Spectre - strzelec wyborowy, potrafiący programować bio-organiczną broń Four Eyes oraz Lupo, będący liderem drużyny.

→ Z drugiej strony barykady (United States Special Ops) znaleźli się: Willow (preferująca działanie po cichu), Dee-Ya będący szefem oddziału, "wybuchowy" Tweed, Harley leczący swoich sprzymierzeńców, Shona będąca drużynowym naukowcem, oraz Party Girl, czyli snajper. Należy przy tym jednak wspomnieć, iż kontrolę nad nimi przejmiemy wyłącznie w trybie Versus – kampania to obszar przeznaczony dla USS.

→ Warto wspomnieć, iż wymienione przeze mnie unikalne zdolności jakimi dysponuje każda z postaci, nie są jedynymi umiejętnościami. Twórcy przyznają bowiem, że kolejne będziemy odblokowywać wraz z postępami w grze.

→ Resident Evil: Operation Raccoon City będzie krwawą grą, toteż śmiało możemy przygotować się na podrzynanie gardeł, czy miażdżenie głów przeciwników "z buta". Można również pozbawiać ich kończyn, jednak wzorem Necromorfów z Dead Space, nawet bez nóg oponenci będą starali się do nas przyczołgać i jeśli nie zabić, to przynajmniej pogryźć.

→ Same zgniłki mają tym razem być o wiele szybsze, aniżeli ich „starsi bracia” z poprzednich części serii. To strzelanina TPP, nie survival horror, więc przeciwnicy będą biegać, wyskakiwać na nas przez okna, a jeśli któryś już nas dopadnie, będzie trzeba sporo naszarpać się analogiem, by się go pozbyć.



→ W trakcie gry postrzelamy także do wspomnianych wcześniej USS Ops, jednakże na ten moment o ich roli w kampanii wiemy jedynie tyle, że posyłanie ich do piachu bynajmniej nie jest trudnym zadaniem – o większym zagrożeniu dla żołnierzy Umbrelli nie może być mowy.

→ Nie ma co ukrywać, że omawiana gra przygotowywana jest głównie z myślą o trybie współpracy. Niemniej, w trakcie samotnej zabawy, nie będzie się to aż tak rzucało w oczy, jak miało to miejsce w Lost Planet 2.

→ Sztuczna Inteligencja napędzająca naszych sprzymierzeńców ma bowiem działać wystarczająco dobrze, by przy ORC świetnie bawili się także odcięci od Sieci gracze. W zapewnienia deweloperów wierzymy, jednak już teraz wszystkim „samotnikom” polecamy wstrzymać się z zakupem do momentu, w którym zaczną pojawiać się pierwsze recenzje tej produkcji. Tak na wszelki wypadek.

→ W grze znajdziemy także tryb Versus, w którym czekają na nas klasyczne starcia 4 na 4. Niemniej, po mapie będą szwendać się także nie tylko małe zombiaki, ale też ich więksi pobratymcy pokroju potężnego huntera.

→ Dzięki temu gracze reprezentujący przeciwne obozy będą mieli okazję, by ramię w ramię stanąć do walki, w celu eliminacji znacznie potężniejszego zagrożenia. A doprowadzenie do takiej sytuacji oczywiście łatwe nie będzie, toteż gracze niejednokrotnie będą musieli wykazać się sprytem... i podzielną uwagą.



→ Warto przy tym nadmienić, iż jest to pierwsza odsłona serii wydana na konsole stacjonarne, w której można jednocześnie chodzić i strzelać.

→ Gra będzie działać na autorskiej technologii deweloperów i choć wygląda przy tym całkiem nieźle, to jednak zdaniem wielu osób, które miały okazję sprawdzić tę produkcję w akcji, nie jest to poziom prezentowany przez dzisiejsze shootery.

→ Niemniej, braki w oprawie graficznej maskuje wszechobecny mrok, według mnie dodający tej grze klimatu. Dość już strzelania do zombiaków w świetle dnia (Dead Rising) czy na rajskiej wyspie (Dead Island). Niemalże jedynymi źródłami światła mają tu być płonące, wypełnione śmieciami beczki, księżyc i uliczne lampy. Takie klimat to ja rozumiem!

→ Gra zadebiutuje 23 marca.

PROGNOZA PS3SITE


Tagi: Capcom operation raccoon city resident evil w pigułce zapowiedź