Piotr Rozbicki Piotr Rozbicki 08.09.2018 19:55
Predator. Pojawiły się pierwsze recenzje filmu. Jest "krwawy bałagan"
4040V

Predator. Pojawiły się pierwsze recenzje filmu. Jest "krwawy bałagan"

Fani "Predatora" zapewne czekali z wielką niecierpliwością na film Shane'a Blacka. Miał on przywrócić stworom z kosmosu dawny blask i chwałę. Pierwsze recenzje mogą nam powiedzieć już, czy to się udało.

Nie ma co owijać w bawełnę, średnia 56 na Metacritic i 65% na Rotten Tomatoes, to nie jest morderczy wynik. Chyba nie o to chodziło też producentom. 

Niektórzy nie pozostawiają na obrazie suchej nitki, jak np. recenzent IndieWire:

Nędzna chimera poszyta wykręconym humorem Shane'a Blacka, ale zbyt niedorobiona, aby utrzymać się samodzielnie na własnych nogach. Nie powinna nigdy opuścić laboratorium, bowiem stanowi poważne zagrożenie zanudzenia ludzi na śmierć.

Przeważają jednak opinie mówiące o nowym "Predatorze" jako filmie przeciętnym. The Guardian nie wyklucza na przykład, że można się na filmie dobrze bawić:

Można się na filmie na pewno dobrze bawić i fani serii z pewnością docenią zarówno nawiązania Blacka do przeszłości, jak i jego plan na przyszłość. Jest jednak coś przeciętnego w jego frenetycznej naturze i trudno mi sobie wyobrazić, że za 31 lat ktokolwiek będzie w ogóle o nim pamiętał.

Są też i pozytywne recenzje, choć w mniejszości jak np. ta  The Playlist:

Szalenie brutalny, wypakowany bezbarwnymi żartami i - oczywiście - sentymentalizmem. "Predator" jest jedną z najlepszych popcornowych rozrywek na ekranach kin tej jesieni.

Niedługo będziecie też mogli przeczytać recenzję jak zawsze niezawodnego Jędrzeja na naszym portalu, a potem - 14 września - samemu wybrać się do kina i przekonać, czy faktycznie jest tak, jak piszą recenzenci. 

 

Tagi: kino predator shane black