Tomasz Ambroziak Tomasz Ambroziak 23.08.2018 15:46
Szef Microsoft Studios wyjaśnia, dlaczego kupiono Ninja Theory (i trzy inne studia)
1376V

Szef Microsoft Studios wyjaśnia, dlaczego kupiono Ninja Theory (i trzy inne studia)

Szef Microsoft Studios Matt Booty w rozmowie z serwisem GamesIndustry.biz wyjaśnił, dlaczego amerykańska korporacja podjęła decyzję o zakupie czterech studiów developerskich, o czym poinformowano w czerwcu na E3. Jak wyjaśnił, kluczowy jest tu Game Pass.

Xbox Game Pass to uruchomiona stosunkowo niedawno usługa, która za cenę abonamentu daje graczom dostęp do biblioteki gier z konsol Xbox 360 i Xbox One (na tę chwilę jest ich ponad sto). Słowem, taki gamingowy Netflix.

W czerwcu podczas odbywającego się w Los Angeles E3 Microsoft poinformował o zakupie kilku nowych studiów developerskich, które mają w przyszłości uatrakcyjnić i poszerzyć ofertę amerykańskiej firmy. Wspomniane ekipy to Ninja Theory, Playground Games, Compulsion Games i Undead Labs. Piąta ekipa, The Initiative, miała zostać zbudowane od podstaw w ramach Microsoft Studios.

W rozmowie z GamesIndustry.biz Matt Booty wyjaśnił, że Microsoft kierował się nie tyle zwiększeniem atrakcyjności marki Xbox co Game Passem właśnie.

Gdy myślimy o Game Pass, najważniejszy jest dla nas content. (...) Jesteśmy bardzo zadowoleni, że mamy dostęp do tak silnych marek, jak Halo, Gears of War, Forza, Minecraft, Age of Empires. (...) Z drugiej strony jest program ID@Xbox, dzięki któremu wydano kilkaset mniejszych tytułów indie. Odnieśliśmy tam duży sukces, ale pomiędzy tymi dwiema kategoriami jest luka, jeśli chodzi o różnorodność i częstotliwość wydawania contentu.

Wierzymy, że Game Pass to świetna oferta dla graczy, którzy mogą odkryć gry, które ich ominęły. Dzięki usłudze mogą czegoś spróbować i stać się nowymi fanami. Kluczowe znaczenie ma w tym różnorodność i kreatywność. Dlaczego więc kupiliśmy Ninja Theory? Bo należą do coraz rzadszego gatunku developerów, którzy tworzą dopracowany content z pogranicza AAA. Nie nazwalibyśmy go studiem indie, ale jednocześnie nie jest to też ekipa licząca kilkaset osób, która pracuje nad kolejną odsłoną wielkiej serii.

Szukaliśmy ekip, które zbudowane są wokół kreatywnych osób. Dla Ninja Theory pierwszeństwo mają takie kwestie, jak postacie, narracja, światy, co współgra z naszą chęcią dostarczenia graczom, zwłaszcza tym korzystającym z Game Pass, contentu nowego, unikatowego, różnorodnego, który będzie wyróżniał się na tle naszych najpopularniejszych marek.

To zresztą, zauważa GamesIndustry.biz, kolejne podobieństwo do Netflixa. Tamten serwis wabi nowych subskrybentów przede wszystkim dużymi produkcjami w rodzaju The Crown (to akurat może porównanie działające lepiej w Wielkiej Brytanii), ale to filmy bardziej eksperymentalne i cała reszta innych propozycji (jak klasyki) sprawiają, że użytkownicy nie przestają opłacać abonamentu.

Z nieco innej beczki - Booty zaprzeczył, jakoby skupienie się w ostatnich latach na grach typu GaaS (gry jako usługa) było prognostykiem odnośnie przyszłości. Wytłumaczył, że funkcje społecznościowe, multiplayer i wspieranie gier po premierze jest ważne, lecz nie oznacza to wcale, że Microsoft będzie się skupiać tylko na tym. Kolejny tytuł Undead Labs być może taki właśnie będzie, jednak projekty Compulsion czy Ninja Theory mogą pójść w zupełnie innym kierunku.

Zaprzeczył też, że Microsoft będzie mocno ingerował w kulturę nowych studiów. Podał przykład Mojang, twórców Minecrafta, gdzie integracja miała jedną szczególną cechę - było jej niewiele.

Źródło: https://www.gamesindustry.biz/articles/2018-08-23-why-xbox-bought-ninja-theory

Tagi: Microsoft xbox game pass xbox one