Igor Chrzanowski Igor Chrzanowski 11.03.2018 13:46
Valve. Gabe Newell wraca do tworzenia gier, bo zazdrości Nintendo umiejętności
1707V

Valve. Gabe Newell wraca do tworzenia gier, bo zazdrości Nintendo umiejętności

Ostatnimi czasy coraz głośniej robi się o tym, że Valve oficjalnie wraca do grona deweloperów i przygotowuje dla nas kilka nowych gier do swojego portfolio. Jednakże jedna z przyczyn takiego stanu rzeczy jest bardzo zaskakująca.

Okazuje się bowiem, że właściciel Valve, Gabe Newell jest po prostu... zazdrosny. O co, o kogo, dlaczego? Jak już zauważyliście po tytule, władca rynku PC zazdrości umiejętności poczciwemu Nintendo.

Temat Tygodnia - Valve wraca do gry

Dzięki temu ekipa wzięła się do pracy i już niebawem przygotuje nam karciankę na podstawie świata DOTA 2, o nazwie Artifact. Jak zatem dosłownie tłumaczy się z takiej decyzji amerykański miliarder?

Zawsze byliśmy nieco zazdrośni o firmy takie jak Nintendo. Kiedy Miyamoto siada i myśli o kolejnej wersji Zeldy czy Mario, myśli także o tym jaki będzie kontroler, jaką grafikę zaoferuje i jakie będą inne funkcje sprzętu. Może wprowadzić nowe możliwości, jak sterowanie ruchowe, ponieważ kontroluje obie sprawy [konsolę i grę dop. red]. Dzięki temu może sprawić, że sprzęt będzie wyglądał najlepiej jak to możliwe, ponieważ projektuje także oprogramowanie w tym samym czasie, co jest sporą zaletą. Także to jest coś, o co byliśmy zazdrośni i coś, co z czego będziemy czerpać korzyści.

Jak więc widzicie, Nintendo bywa wzorem nawet dla typowo komputerowych firm deweloperskich. 

Tagi: gabe newell Nintendo Valve