Igor Chrzanowski Igor Chrzanowski 07.01.2018 15:26
Rainbow Six: Siege. Ubisoft po paru miesiącach załatało poważny błąd Jägera
1436V

Rainbow Six: Siege. Ubisoft po paru miesiącach załatało poważny błąd Jägera

Rainbow Six: Siege ma sporo na sumieniu, lecz wciąż pozostaje całkiem dobrą grą e-sportową, którą warto się zainteresować zarówno jako gracz jak i aktywny widz turniejowy.

Niestety bywa jednak tak, że Ubisoft nie za bardzo przykłada się porządnego zoptymalizowania i zbalansowania swojej produkcji. A najlepszym dowodem takiego podejścia deweloperów do gry jest fakt, że przez kilka długich tygodni nie usunięto poważnego błędu, który odkryli gracze, a który sprawiał, że pewna postać stawała się prawie nietrafialna.

Najlepiej sprzedające się gry na PS VR. Polska gra podbija listę

Od razu zaznaczam, że jakimś ekspertem od R6 nie jestem, więc za ewentualną pomyłkę, przepraszam.

Rzeczony błąd dotyczył postaci Jägera, który to wyposażony jest w pancerną tarczę. Sprawa wyglądała tak, że jeśli przyczepiło się do ściany elektroniczy gadżet, który posiada ta jednostka i podczas jej zdejmowania przytrzyma klawisz wyjęcia tarczy, całość się nieco zglitchuje.

Co to dawało? Jakimś dziwnym cudem tarcza nakładała się na głowę postaci i przy odpowiednim ułożeniu się względem rywala, mogliśmy stać się praktycznie nietrafialni, bo tarcza zasłaniała całe nasze ciało. 

Błąd zostanie jednakże już naprawiony w przyszłym tygodniu.

Tagi: rainbow six rainbow six: siege