Mateusz Gołąb Mateusz Gołąb 16.05.2016 11:30
Rzućcie okiem jak Polygon nie potrafi grać w Dooma
2772V

Rzućcie okiem jak Polygon nie potrafi grać w Dooma

Dopiero w piątek redakcje otrzymały recenzenckie kopie gry Doom. Nie więc dziwnego, że dopiero zaczynają wysypywać się do Sieci oceny gier, a większość stron opublikowało do tej pory zaledwie swoje pierwsze wrażenia. Najbardziej interesujący wydaje się filmik Polygona.

Okazuje się, że w weekend Sieć aż wrzała od kontrowersji wywołanych poniższym nagraniem. Prowadzący serwis zmuszeni byli wyłączyć komentarze pod filmikiem, który wystawił redakcję na ostrzał graczy. Opis nagrania głosi: "Doom powrócił i zamierzamy rozrywać na strzępy demony". Sęk w tym, że osoba, która odpowiedzialna była za to wideo, najwyraźniej po raz pierwszy trzyma pada w ręku, a sama rozgrywka nie idzie jej najlepiej.

Oczywiście nie chodzi tu o piętnowanie kogoś, kto nie jest fachowcem w kwestii danego gatunku gier. To się zdarza. Gorzej, jeżeli ktoś nagrywa filmik mając problemy z poruszaniem postacią i jednoczesnym obracaniem kamerą. 

Dlaczego zwracanie uwagi na takie rzeczy jest ważne? Ponieważ zaprezentowanie gry w ten sposób, bez żadnego komentarza, który sugerowałby chociażby, że jest to żart, może odrzucić potencjalnych nabywców od danego tytułu. Ktoś, kto nie jest zaznajomiony z marką ma prawo sądzić, po obejrzeniu takiej czystej "rozgrywki", że sterowanie w grze jest toporne i trudne. Krótko mówiąc - filmik ten może wprowadzić niedzielnych graczy w błąd.

 

Źródło: www.polygon.com

Tagi: Bethesda Softworks ciekawe doom