„Gracze po prostu nie byli gotowi na Starfielda”. Gra ma stać się „LEGENDARNA”
Zaskakujące słowa na temat wielkiej gry Bethesdy wypowiedział jeden z kompozytorów. Jego zdaniem Starfield powróci w blasku.
Nie jest tajemnicą, że Starfield w dniu premiery nie zachwycił szerokiej publiki. Produkcja Bethesdy z 2023 roku wywołała ogromne emocje, ale opinie były bardzo podzielone - część graczy zachwycała się kosmiczną skalą projektu, inni narzekali na powtarzalność czy problemy techniczne. Twórcy przez kolejne miesiące systematycznie ulepszali grę kolejnymi aktualizacjami i dodatkami, a według ostatnich plotek już w przyszłym miesiącu tytuł może zadebiutować na PlayStation 5, co ponownie rozbudzi dyskusję o projekcie Todda Howarda.
Bardzo ciekawą opinię na temat gry przedstawił Inon Zur, wieloletni współpracownik Bethesdy i kompozytor odpowiedzialny za muzykę między innymi do serii Fallout oraz właśnie Starfielda.
Twórca, który pracował także przy takich markach jak Dragon Age, Crysis, Prince of Persia czy StarCraft, w jednym z wywiadów podkreślił, że jego zdaniem odbiór kosmicznego RPG-a wynikał z jednego powodu... gracze po prostu nie byli gotowi na ten tytuł.
Uważam, że gracze po prostu nie byli gotowi na tę grę [Starfielda].
Kompozytor w rozmowie szeroko chwalił również Todda Howarda, nazywając go jednym z najbardziej kreatywnych ludzi w branży. Według Zura szef Bethesdy potrafi dawać zespołowi dużą swobodę twórczą, ale jednocześnie bardzo jasno prowadzi projekt w określonym kierunku.
Todd jest jednym z najbardziej kreatywnych i inspirujących ludzi w branży. On nigdy się nie zatrzymuje. Zawsze ma nowe pomysły i bardzo dobrze wie, czego chce. Potrafi dać twórcom wolność, ale jednocześnie prowadzi ich w stronę swojej wizji.
Inon Zur jest przekonany, że właśnie taka wizja stoi również za Starfieldem - projektem, który jego zdaniem potrzebuje po prostu czasu, by gracze w pełni go docenili. Kompozytor twierdzi, że historia branży wielokrotnie pokazywała podobny scenariusz.
Czasami ludzie nie rozumieją wielkich wizjonerów we właściwy sposób. Ale jeśli są wystarczająco silni, żeby trzymać się swojej drogi, to z czasem inni zaczynają rozumieć ich pomysły.
W jego opinii dokładnie to może wydarzyć się z kosmicznym RPG-iem Bethesdy.
Starfield ostatecznie stanie się czymś legendarnym. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. To tylko kwestia czasu.
Na razie trudno powiedzieć, czy te słowa rzeczywiście się spełnią. Wiadomo jednak, że Bethesda nadal pracuje nad kolejną zawartością do gry, choć Todd Howard zaznaczał już wcześniej, że nie należy oczekiwać wielkiej rewolucji w stylu Starfielda 2.0.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Starfield.