Zelda Ocarina of Time Remake z krytycznym błędem. Wielu graczy nie może grać
Długo wyczekiwana premiera odświeżonej wersji legendarnej przygody z Linkiem wreszcie nadeszła, ale fani, którzy rzucili się do zakupu nowej gry na świeżutką konsolę od Nintendo, natrafili na dość irytujący problem techniczny.
Okazuje się, że gracze próbujący odpalić odświeżoną klasykę natrafiają na dziwny błąd, przez który tytuł po prostu nie chce się włączyć. Taki zimny prysznic tuż po wyczekiwanym debiucie potrafi popsuć całą radość z powrotu do kultowego świata, zwłaszcza gdy człowiek liczył na szybki start przygody.
Na szczęście społeczność graczy bardzo szybko znalazła winowajcę oraz prosty sposób na obejście tej awarii, dzieląc się swoimi odkryciami w mediach społecznościowych. Jak się okazuje, za kłopoty z uruchomieniem gry odpowiada funkcja zmiennej częstotliwości odświeżania obrazu, czyli popularne VRR, które w systemie nowej konsoli odpowiada za płynność i redukcję rozrywania ekranu. Z niewiadomych przyczyn gra po prostu nie radzi sobie z tą opcją podczas startu na niektórych konfiguracjach sprzętowych.
PSA for anyone that's having the same issue with the Ocarina of Time remake; TURN OFF VRR https://t.co/NV3kZEduIO pic.twitter.com/JSjMgue0Y8
— PJiggles (@PJiggles_) November 5, 2026
Rozwiązanie problemu jest na szczęście nieskomplikowane, choć wymaga od gracza wejścia w ustawienia systemu konsoli i ręcznego wyłączenia wspomnianej funkcji. Gdy VRR zostanie dezaktywowane, gra uruchamia się bez żadnych zgrzytów, pozwalając cieszyć się rozgrywką. Fani muszą jednak pamiętać o tym drobnym manewrze, dopóki twórcy nie przygotują poprawki rozwiązującej kłopot.