Sprzedaż Marvel's Wolverine ośmieszyła PlayStation. Rytmiczny indyk wypadł lepiej
Premiera najnowszych przygód Logana od studia Insomniac Games budziła ogromne emocje, ale po opublikowaniu świeżych raportów finansowych Sony szybko okazało się, że wyniki sprzedażowe gry wyglądają po prostu blado.
Choć wynik rzędu 2,4 miliona sprzedanych egzemplarzy w pierwszych kilkudziesięciu dniach na rynku w normalnych warunkach brzmi nieźle, w świecie wielkobudżetowych hitów z superbohaterami to absolutna porażka. Fani i analitycy spodziewali się potężnego sukcesu, tymczasem twarde dane brutalnie zweryfikowały rzeczywistość.
Wystarczy zresztą spojrzeć na inne hity od tego samego zespołu, by zobaczyć, jak mocno Wolverine odstaje od reszty stawki. Dla przykładu, dawny Spider-Man 2 potrafił rozjeść się w liczbie 2,5 miliona sztuk w zaledwie dwadzieścia cztery godziny od premiery, podczas gdy Rosomak potrzebował na zbliżony wynik aż kilkudziesięciu dni. Mimo że Człowiek-Pajak jest globalnie postacią nieco bardziej rozpoznawalną, tak gigantyczna przepaść w tempie sprzedaży zaskoczyła chyba każdego.
Sytuacja wygląda jeszcze bardziej osobliwie, gdy zestawimy budżetowego giganta z grami, po których nikt nie spodziewał się cudów. W tym samym okresie z pozoru niszowa i kolorowa gra Rhythm Heaven Groove wydana na platformę Nintendo zdołała znaleźć niemal 2,9 miliona nabywców, bez problemu prześcigając Marvelowego herosa.
Zderzenie wysokobudżetowej produkcji o X-Menie z prostymi grami rytmicznymi pokazuje, że gracze wcale nie rzucają się masowo do sklepów, zwłaszcza gdy w sieci pojawiły się narzekania na mniej udane elementy rozgrywki.