Pokaz PS6 już za kilka miesięcy? Sony ma szykować się do prezentacji PlayStation 6
Sony może bardzo pozytywnie zaskoczyć entuzjastów nowej generacji i już na początku przyszłego roku pokazać PS6. Najnowsze doniesienia sugerują, że Japończycy przygotowują się do rozpoczęcia promocji nowej konsoli, a pierwsza prezentacja miałaby odbyć się znacznie szybciej, niż wielu graczy mogłoby przypuszczać.
PlayStation 6 może zostać oficjalnie zaprezentowane już na początku marca 2027 roku. Tak wynika z najnowszych, niepotwierdzonych informacji, według których Sony realizuje wewnętrzny harmonogram przygotowań do debiutu nowej generacji. Japończycy mieli już zakończyć etap projektowania najważniejszych komponentów konsoli, a produkcja układów scalonych podobno weszła w kolejną fazę.
Pierwszy pokaz PlayStation 6 miałby przypominać prezentację technologiczną PlayStation 5 z 2020 roku. Zamiast efektownego zwiastuna i pokazu największych gier otrzymalibyśmy szczegółowe omówienie architektury konsoli, za które ponownie miałby odpowiadać Mark Cerny. Główny architekt PlayStation podobno przedstawi możliwości nowych układów, przepustowość pamięci oraz rozwiązania związane z ray tracingiem. Taka prezentacja byłaby skierowana przede wszystkim do deweloperów i entuzjastów technologii, którzy chcą poznać fundamenty sprzętu. Sony mogłoby w ten sposób rozpocząć budowanie zainteresowania nową generacją, jednocześnie pokazując producentom gier, jakie możliwości zaoferuje kolejna platforma.
Na prawdziwe święto graczy mielibyśmy jednak poczekać do lata 2027 roku, ponieważ właśnie wtedy Sony podobno planuje wielki pokaz PlayStation 6. Podczas specjalnego wydarzenia firma miałaby ujawnić ostateczny wygląd konsoli, zaprezentować pierwsze wysokobudżetowe produkcje przygotowywane przez PlayStation Studios oraz pokazać nowy kontroler DualSense 2. Według doniesień pad otrzyma rozbudowane funkcje haptyczne, które mają jeszcze mocniej podkreślić możliwości nowej generacji. Informatorzy wskazują również na premierę PS6 pod koniec 2027 roku, w okresie świątecznym. Sony ma jednak bardzo dokładnie kontrolować koszty produkcji oraz dostępność urządzeń, by uniknąć problemów związanych z wprowadzeniem nowej konsoli na rynek.
Na papierze taki harmonogram byłby naprawdę interesujący, ale szczerze mówiąc mam spore wątpliwości, czy Sony rzeczywiście zdecyduje się na tak szybkie zakończenie aktualnej generacji. Firma ma spore problemy z opanowaniem zainteresowania PS5 Pro, a według raportów w przyszłym roku będziemy świadkami kolejnej serii podwyżek podzespołów - producenci next-genowych konsol mogą mieć spory problem z wprowadzeniem nowego sprzętu, gdy tak naprawdę urządzenie będzie mogło trafić do garstki graczy.