Square Enix szykuje ogromnego jRPG-a. Final Fantasy VII Revelation z masą minigier i nowych funkcji
Square Enix szykuje kolejną dużą przygodę w świecie Final Fantasy VII.
Ostatnia odsłona Revelation, czyli finał trylogii remake’ów, ma zaoferować rozmach porównywalny z Rebirth, a według najnowszych informacji może nawet przewyższyć poprzednią odsłonę pod względem skali.
Podczas tegorocznego Paris Games Week reżyser Naoki Hamaguchi miał ujawnić kilka nowych szczegółów dotyczących rozgrywki. Cloud i jego towarzysze mają powrócić do Midgaru, jednak tym razem miasto ma zostać gruntownie przekształcone, a gracze będą mogli eksplorować również jego głębsze obszary, docierając tam przez Midgar Fissure.
To zapowiedź interesującego rozwinięcia lokacji, którą fani serii doskonale znają, ale tym razem mają zobaczyć ją z innej perspektywy. Powróci także minigra z pianinem, jednak Square Enix nie zamierza ograniczać się do odświeżenia znanej mechaniki. Twórcy mają dodać nowe rozwiązania pozwalające grać na kolejnych instrumentach, a rozbudowana narracja przybliży historię Tify. To może sprawić, że pozornie poboczna aktywność stanie się ważniejszą częścią historii.
Hamaguchi miał powiedzieć, że gra będzie większa od poprzedniej odsłony. Nie wiadomo jednak, czy mówił o rozmiarze świata, czy ogólnej skali produkcji. Reżyser wcześniej sugerował również, że pierwsze przejście będzie oferować doświadczenie porównywalne z poprzednią częścią.
Na razie nie pokazano nowych materiałów, ale Hamaguchi zapowiedział, że takowy zostanie opublikowany wkrótce. Premiera Final Fantasy VII Revelation odbędzie się w 2027 roku na PC, PlayStation 5, Xbox Series X/S i Nintendo Switch 2.