Intel szykuje potwora do laptopów. Nowy procesor zapowiada się kapitalnie
Intel przygotowuje nowego flagowca dla najmocniejszych laptopów gamingowych i mobilnych stacji roboczych. Core Ultra 9 4995HX z rodziny Nova Lake-HX ma zaoferować 28 rdzeni, czyli o cztery więcej niż obecny Core Ultra 9 290HX Plus. Jeśli przeciek się potwierdzi, będzie to najmocniejszy mobilny procesor Intela nowej generacji.
Nazwa Core Ultra 9 4995HX pojawiła się w najnowszych przeciekach dotyczących rodziny Nova Lake. Sam Intel nie potwierdził jeszcze tego modelu, więc na razie trzeba traktować ją jako nieoficjalną. Wcześniejsze informacje wskazywały jednak, że procesory Nova Lake-HX rzeczywiście przejdą na czterocyfrowe oznaczenia z serii Core Ultra 4000. Znacznie ciekawsza jest sama konfiguracja procesora. Topowy Nova Lake-HX ma korzystać z 8 wydajnych rdzeni P-Core, 16 rdzeni E-Core oraz 4 dodatkowych energooszczędnych LP-E Core, co łącznie daje 28 rdzeni. Nowe P-Core mają należeć do architektury Coyote Cove, natomiast E-Core do rodziny Arctic Wolf.
Dla porównania obecny flagowy Core Ultra 9 290HX Plus oferuje 24 rdzenie - 8 P-Core i 16 E-Core - oraz maksymalne taktowanie 5,5 GHz. Nova Lake dodaje więc przede wszystkim cztery rdzenie LP-E, ale jednocześnie wprowadza nowe architektury właściwych rdzeni obliczeniowych, więc różnice nie powinny ograniczyć się wyłącznie do większej liczby jednostek. Seria HX tradycyjnie będzie kierowana do dużych notebooków, w których procesor współpracuje z osobną kartą graficzną. Dlatego Intel nie zamierza tutaj szczególnie rozbudowywać zintegrowanej grafiki. Dotychczasowe przecieki wskazują na niewielki układ Xe, podczas gdy słabsze Nova Lake-H mogą dostać znacznie większe iGPU.
4970H is 4+8+4 NVL-H and 4995HX is 8+16+4 NVL-HX? pic.twitter.com/jUR73lEuHA
— 312c (@312c25) October 17, 2026
Ciekawie wygląda też sama budowa procesora. Ostatnie zdjęcia struktur Nova Lake-HX wskazują na modułową konstrukcję składającą się z kilku osobnych układów krzemowych. Główny kafelek obliczeniowy z 8 P-Core i 16 E-Core ma być wytwarzany przez TSMC w procesie N2P, podczas gdy część pozostałych elementów powstanie w technologiach Intela, w tym 18A-P oraz Intel 3-E. To dość nietypowe podejście, bo w jednym procesorze Intel ma połączyć kilka różnych procesów technologicznych. Cztery rdzenie LP-E mają znajdować się poza głównym kafelkiem obliczeniowym, na części SoC odpowiedzialnej również za obsługę innych elementów platformy.
Nie znamy jeszcze taktowań Core Ultra 9 4995HX, wielkości pamięci podręcznej ani maksymalnego limitu mocy. Wcześniejsze przecieki wskazywały dla rodziny HX okolice 55W w bazowym limicie mocy, ale w najmocniejszych laptopach rzeczywisty pobór przy pełnym obciążeniu będzie oczywiście znacznie wyższy. Obecny 290HX Plus również ma bazowe 55W, a jego maksymalny limit Turbo dochodzi do 160W.
Premiera Nova Lake-HX spodziewana jest na początku 2027 roku. Wszystko wskazuje na to, że procesory trafią przede wszystkim do największych laptopów gamingowych oraz mobilnych stacji roboczych, gdzie będą łączone z topowymi kartami graficznymi nowej generacji. Jeżeli nazwa Core Ultra 9 4995HX się potwierdzi, Intel zrobi przy okazji niezły bałagan w oznaczeniach. Zamiast obecnego 290HX Plus dostaniemy nagle czterocyfrowe 4995HX, podczas gdy inne mobilne warianty Nova Lake mogą pozostać przy krótszych nazwach.