To chytry plan Disneya, a nie upadek AI. Nowe ustalenia na temat bankructwa Character.AI
Wielu graczy czeka na spektakularną katastrofę bańki finansowej inwestycji AI. Niestety wygląda na to, że przypadek upadku firmy Character.AI nie jest kamyczkiem, który rozpocznie lawinę.
Character.AI ogłosiło niewypłacalność, ale rzeczywistość jest jak zwykle bardziej skomplikowana, niż wpierają nam krzykliwe nagłówki serwisów walczących o kliknięcia użytkowników.
Okazuje się, że ogłoszenie bankructwa przez Character.AI jest elementem chytrej gry finansowej, którą prowadzi Disney. Jak donosi serwis Wired cały manewr związany z ogłoszeniem bankructwa to element biznesowej gry, który pozwala Disneyowi na korzystne przejęcie całego zespołu pracowników firmy, w tym nawet byłego CEO, czyli Karandeepa Ananda oraz aktywów firmy. Disney ma unikać w ten sposób pewnych prawnych problemów i zobowiązań, od których Character.AI uwolniło się poprzez ogłoszenie bankructwa.
Wszystko wskazuje na to, że Disney będzie kontynuować działanie firmy, prawdopodobnie pod zmienionym szyldem. Character.AI wywoływało wielkie kontrowersje, po tym jak awatary AI z tej platformy miały rzekomo doprowadzić nastolatków do stanów ciężkiej depresji.
"Przepisy prawa upadłościowego mają na celu umożliwienie Disneyowi przejęcia aktywów bez obciążeń prawnych" – powiedział Patrick Collins z kancelarii Farrell Fritz w rozmowie z Times of India.
Oczywiście Character.AI to tylko mała płotka na tle gigantów sztucznej inteligencji. Kiedy wreszcie pęknie finansowa bańka AI? Sprawdźcie, co mówią na ten temat znani ekonomiści i inwestorzy.