REDMAGIC 11 Pro wreszcie trafia do Polski. Ten gamingowy smartfon ma chłodzenie cieczą i aktywny wentylator

Technologie
100V
Redmagic 11 Pro
Maciej Zabłocki | Dzisiaj, 15:50
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

REDMAGIC 11 Pro doczekał się oficjalnej polskiej dystrybucji. To jeden z najbardziej nietypowych smartfonów gamingowych na rynku. W środku jest Snapdragon 8 Elite Gen 5, 16 GB RAM-u, ekran AMOLED 144 Hz, bateria 7500 mAh, fizyczne triggery i rozbudowane chłodzenie z krążącą cieczą oraz aktywnym wentylatorem. Do Polski trafi niestety ograniczona liczba urządzeń.

REDMAGIC 11 Pro nie jest zupełnie nowym modelem - globalnie zadebiutował pod koniec 2025 roku ale dopiero teraz wchodzi do oficjalnej sprzedaży w Polsce. W naszym kraju pojawia się konfiguracja 16 GB RAM-u LPDDR5T oraz 512 GB pamięci UFS 4.1 Pro, czyli wariant, który powinien spokojnie wystarczyć nawet do grania w najbardziej wymagające produkcje na rynku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Najważniejszy jest oczywiście Snapdragon 8 Elite Gen 5 wspomagany dodatkowym układem RedCore R4. Ten drugi odciąża główny SoC między innymi przy interpolacji klatek, skalowaniu obrazu i obsłudze części funkcji gamingowych. To konstrukcja przygotowana przede wszystkim z myślą o utrzymywaniu wysokiej wydajności przez dłuższy czas, a nie tylko wykręcaniu dobrego wyniku w krótkim benchmarku.

Redmagic 11 Pro
resize icon

Właśnie dlatego najciekawszym elementem REDMAGIC 11 Pro pozostaje chłodzenie. Producent zastosował system AquaCore, w którym ciecz faktycznie krąży wewnątrz telefonu. Całość uzupełniają ciekły metal, grafen, komora parowa o powierzchni 13116 mm² i niewielki wentylator osiągający aż 24000 obr./min. REDMAGIC określa 11 Pro jako pierwszy seryjnie produkowany smartfon wykorzystujący tego typu aktywny obieg cieczy. 

Do grania przygotowano 6,85-calowy ekran AMOLED BOE X10 o rozdzielczości 2688 x 1216 pikseli i odświeżaniu do 144 Hz. Producent deklaruje maksymalnie 1800 nitów jasności, 100% pokrycia DCI-P3 oraz chwilowe próbkowanie dotyku sięgające 3000 Hz. Kamerę do selfie schowano pod panelem, więc na ekranie nie ma notcha ani otworu. Na bocznej krawędzi znalazły się ponadto dwa dotykowe triggery pracujące z częstotliwością 520 Hz. Jest również silnik wibracyjny osi X, głośniki stereo, podświetlenie RGB i - co dziś coraz rzadsze w drogich telefonach - klasyczne złącze słuchawkowe 3,5 mm.

REDMAGIC nie oszczędzał też na akumulatorze. Globalna wersja 11 Pro korzysta z ogniwa 7500 mAh, które można ładować z mocą 80W zarówno przewodowo, jak i bezprzewodowo. Telefon obsługuje również bypass charging, więc podczas grania po podłączeniu zasilacza można ograniczyć niepotrzebne nagrzewanie baterii. Aparaty są już wyraźnie mniej istotną częścią konstrukcji. Z tyłu umieszczono dwie jednostki 50 Mpix - główną z OIS oraz szerokokątną - a pod ekranem znajduje się kamera 16 Mpix. To przede wszystkim telefon do grania i to niestety natychmiast rzuca się w oczy.

W Polsce REDMAGIC 11 Pro 16/512 GB kosztuje 4999 zł. W sprzedaży pojawiły się wersje Nightfreeze oraz Subzero, czyli czarna i srebrna konstrukcja z częściowo transparentnym tyłem. Do Polski trafi jedynie 200 sztuk tych telefonów, więc warto się pospieszyć. Cena nie jest mała, szczególnie że na europejskim rynku 16/512 GB debiutował za 799 euro. Z drugiej strony REDMAGIC 11 Pro jest urządzeniem mocno wyspecjalizowanym. 

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: REDMAGIC

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper