Zmyślone dane sprzedażowe. Znany analityk pisze o absurdalnych narracjach na temat Gears of War: E-Day
To, co dzieje się w kontekście doniesień o wynikach finansowych Gears of War: E-Day to nie jest dziennikarstwo. Bliżej tym narracjom do hejtu i fanbojstwa.
Razi mnie stopień manipulacji, który pojawił się w przypadku Gears of War: E-Day. Pisałem już o tej nagonce na Xbox w tym tekście, a temat wraca jak bumerang, bo redaktorzy podają, jako oficjalne dane zmyślone szacunki firmy, o której jeszcze niedawno nikt jeszcze nie słyszał.
Szacunki, które przestawiła rzeczona firma (Alinea Analytics) są na tym etapie po prostu wróżeniem z fusów. Alinea Analytics nie ma dostępu do danych finansowych Microsoftu, ani nie widzi, jak wygląda obecnie sprzedaż subskrypcji Xbox Game Pass Ultimate, w którego skład wchodzi E-Day. Nikt nie zna też prawdziwego budżetu E-Day. Krażące na ten temat "dane" są po prostu zmyślone.
Do tego dochodzą manipulacje dotyczące wpływu Game Pass na wyniki finansowe. Krytycy Xboksa wciąż twierdzą, że dochodzi tutaj do "kanibalizacji" sprzedaży gier AAA, a winę ma ponosić Game Pass, "gdzie gry są za darmo". Jest to po prostu fałszywa narracja. Game Pass Ultimate kosztuje i to niemało (moim zdaniem obecnie trochę za dużo, ale to odrębny temat), a wiele osób pewnie wykupiło go tylko z myślą o E-Day. Przypomina o tym znany analityk finansowy Mat Piscatella, pracujący w Circana.
"Game Pass Ultimate kosztuje 23 dolary miesięcznie. Nie mówmy więc, że Gearsy były „darmowe” w Game Pass, ok? Game Pass nie jest darmowy. Taka narracja jest po prostu absurdalna.
I nie, to nie jest typowy kanibalizm, jeśli osoba płacąca za Game Pass gra w oferowaną grę za pośrednictwem tej usługi. Ludzie proszę o odrobinę powagi. Przynajmniej spróbujcie.
I na miłość Mario. Nie każdy, kto gra w grę za pośrednictwem subskrypcji kupiłby ją, gdyby nie była ona w niej zawarta. To wygląda, jak ta śmieszna matematyka, która krążyła po sieci w zeszłym roku o tym, ile Call of Duty „straciło” będąc w Game Pass poprzez mnożenie liczby graczy GP przez pełną cenę gry" - napisał Mat Piscatella.
Na pomijanie wpływu sprzedaży subskrypcji Game Pass wskazywałem już w swoim poprzednim tekście na temat komercyjnych wyników Gears of War: E-Day, kiedy pojawiły się przecieki, że liczba "Concurrent Players" E-Day może grubo przekraczać 310 tys. osób, czego oczywiście nie widać na Steam.
Czy E-Day jest zatem porażką, średniakiem a może komercyjnym sukcesem? Nikt tego na tym etapie, oprócz samego Microsoftu, nie wie. Poczekajmy z dalszymi wnioskami do pojawienia się pierwszych oficjalnych danych. Na tym etapie Asha Sharma powiedziała tylko 6 października, że Gears of War: E-Day, Minecraft Dungeons 2 oraz World of Warfcraft Forever "zaliczyły mocne premiery" i że biznes Xbox zaczął znów rosnąć.
"Podejmujemy właściwe decyzje biznesowe dotyczące reinwestycji. Po najsłabszym okresie w historii, wracamy do generowania zysków, już 2-3 krotnie wyższych niż wcześniej i oczekujemy, że ten trend będzie kontynuowany" - powiedziała 6 października Asha Sharma (via Windows Central).