Hejterzy Xbox znów w natarciu. Obalamy narracje o porażce Gears of War E-Day
Czasami nie zgadzam się z tekstami moich kolegów z redakcji PPE. I tak jest w przypadku wczorajszej publikacji na temat Gears of War: E-Day.
W sieci od wczoraj pojawiają się narracje o tym, że komercyjne wyniki Gears of War: E-Day mają być porażką. A ja odpowiem na to, że hejterzy Xbox znów próbują tworzyć alternatywną rzeczywistość, opierając się na niepełnych i szczątkowych danych.
Gears of War: E-Day już uzyskało tylko na Steam wyniki trzykrotnie lepsze od Gears 5. A rezultaty w kategorii "concurent players", które można odczytać na SteamDB, to tylko mała część pełnego obrazu sprzedaży tej bardzo chwalonej w recenzjach strzelanki (średnia 8,7/10 na OpenCritic sprawia, że to jedna z najwyżej ocenianych gier 2026 roku)
Według znanego informatora i pracownika branży Marka "Grummza" Kerna wynik ok. 31 tys. graczy bawiących się równocześnie w Gears of War: E-Day na Steam nie daje poglądu na to, jak naprawdę wiedzie się temu wydawnictwu. Wyniki E-Day w ekosystemie Xbox mają być według źródeł Grummza obecnie 10-krotnie mocniejsze niż na Steam, co znaczy, że E-Day przebił się już przez granicę 310 tys. użytkowników bawiących się równocześnie.
Dziennikarze niestety zbyt często zapominają o tym, że wielu graczy PC kupuje swoje produkcje nie na Steam, lecz w Xbox Store, tak by mieć dostęp, po jednym zakupie, zarówno do wersji konsolowej i pecetowej danego tytułu (funkcja Xbox Play Anywhere). Nie wspominam nawet o milionach graczy konsolowych, którzy kupują nowości na Xbox Series X i Series S, bo to chyba oczywiste.
Drugi czynnik, który nie uprawnia do twierdzenia na tym etapie, że E-Day jest "porażką" jest system Game Pass. Nowe Gearsy są w nim dostępne, a miliony graczy zapewne wykupiły subskrypcję Ultimate tylko dla tej produkcji. Tego oczywiście nie widać po wynikach ze SteamDB.
Trzecia sprawa - jeśli Gears of War: E-Day jest "porażką", to czemu Xbox Game Studios przygotowuje sequel tego wydawnictwa? Deweloperzy z The Coaltion zapowiedzieli już, że stworzenie kontynuacji E-Day będzie znacznie szybsze, bo zespół ma już wypracowaną mocną bazę, na której może oprzeć swój proces produkcji.
Wracając do wyników ze SteamDB, to przykładowo God of War Ragnarok na tej pecetowej platformie uzyskał dwa lata temu bardzo podobny wynik do Gearsów (ok. 35 tys. graczy). Gears of War: E-Day znacząco przebiło też rezultat przykładowo Indiany Jonesa (12 tys. graczy) czy Avowed (19 tys. graczy).
Na realne wyniki sprzedażowe gry trzeba będzie poczekać przynajmniej miesiąc od jej premiery. Wpisy na temat szybkiego stworzenia sequela E-Day podpowiadają jednak już teraz, że gra jest uznawana za sukces w Xbox Game Studios. Przy okazji - krążące po sieci szacunki, dotyczące budżetu E-Day, zostały wyssane z palca. Nie wiemy, ile Xbox Game Studios wydało na stworzenie nowych Gearsów,
"Informatorzy, z którymi rozmawiałem powiedzieli mi, że na Steam widać mniej niż 10% ruchu, jaki generuje Gears of War E-Day i że Xbox jest tutaj w centrum uwagi.
To oznacza, że w Gearsy gra obecnie w piku 310000 osób. Powiedziano mi, że zależy im tylko na tych liczbach z Xbox; właśnie dlatego ta gra jest exclusivem" - napisał Grummz.