Gears of War E-Day ma przerazić graczy. Twórcy celowo ograniczyli możliwości bohaterów
„Gears of War E-Day” ma być nie tylko powrotem do początków wojny z Szarańczą, ale również bardziej intensywnym doświadczeniem niż wcześniejsze odsłony.
Twórcy z The Coalition chcą, aby gracze poczuli prawdziwy strach i niepewność, szczególnie w pierwszych godzinach kampanii.
The Coalition przeanalizowało najważniejsze elementy, które definiowały starsze części, a powrót do początków wojny z Locustami okazał się historią, którą twórcy najbardziej chcieli opowiedzieć.
Cofnięcie wydarzeń w czasie pozwoliło również inaczej przedstawić zagrożenie. Marcus i Dom nie są jeszcze doświadczonymi żołnierzami, nie znają możliwości przeciwnika, a na początku kampanii nie dysponują nawet pełnym wyposażeniem. Pierwszy akt ma być wręcz opowieścią o potworach. W niektórych przypadkach gracz może zostać pozbawiony broni i zmuszony do walki wręcz. Twórcy określają ten zabieg jako sposób na dostarczenie strachu.
Podobnie potraktowano większych przeciwników. Pierwsze spotkanie z Brumakiem ma wyglądać inaczej niż w późniejszych odsłonach, ponieważ maszyna nie posiada jeszcze pełnego zestawu uzbrojenia. Zamiast tego wykorzystuje ogromne łańcuchy i brutalnie niszczy otoczenie.
The Coalition chce również, aby gracz częściej znajdował się na krawędzi przetrwania. W trudniejszych momentach można zostać z ostatnią kulą i koniecznością zdecydowania, czy porzucić aktualną broń i podnieść coś z ziemi. Wyższy poziom trudności ma wymagać nie tylko szybszego celowania, ale także świadomego zarządzania osłoną, pozycją i wyposażeniem.
Twórcy zadbali przy tym o obsługę zarówno kontrolera, jak i myszy oraz klawiatury. Żaden z tych sposobów sterowania nie ma być traktowany jako jedyny właściwy. The Coalition poprawiało między innymi szybkość obracania kamery, konfigurację klawiszy i działanie sprintu, jednocześnie zachowując charakterystyczną dla serii ciężkość ruchów. „Gears of War E-Day” ma więc być brutalne, wymagające i momentami przerażające, niezależnie od tego, jak zdecydujemy się grać.