Gears of War E-Day murowanym kandydatem do GOTY 2026. Sprzedaż ponad skalą Xboxa
Przedpremierowa machina promocyjna nowej odsłony kultowej serii strzelanek przynosi spektakularne rezultaty. Po publikacji pierwszych, niezwykle entuzjastycznych recenzji branżowych (w tym naszej), Gears of War: E-Day zaliczyło gwałtowny skok zainteresowania wśród graczy pecetowych.
Tytuł z impetem wdarł się do ścisłej czołówki najchętniej kupowanych produkcji na platformie Steam, zajmując obecnie czwartą lokatę i ustępując jedynie darmowemu fenomenowi pokroju Counter-Strike 2 oraz najświeższym hitom rynkowym.
Taki obrót spraw to potężny powiew optymizmu dla Microsoftu oraz studia The Coalition, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych, ostrożnych analiz analityków obawiających się chłodniejszego przyjęcia nowego rozdziału.
Krytycy okrzyknęli powrót do korzeni uniwersum jedną z najlepiej ocenianych premier tego roku, chwaląc mroczny, klaustrofobiczny klimat oraz bezkompromisową brutalność starć. Poczta pantoflowa i fala zachwytów w mediach społecznościowych natychmiast przełożyły się na lawinowy wzrost preorderów.
Osiągnięcie tak wysokiej pozycji w rankingu sprzedaży na platformie Valve robi tym większe wrażenie, gdy weźmie się pod uwagę model dystrybucyjny giganta z Redmond. Nowa opowieść o Marcusie Fenixie i Dominicu Santiago trafi w dniu debiutu bez żadnych dodatkowych opłat do biblioteki abonamentu PC Game Pass.
Mimo bezpośredniej dostępności w ramach comiesięcznej subskrypcji, rzesze fanów decydują się na zakup pełnej wersji w regularnej cenie na platformie firmy Valve, co dobitnie świadczy o sile marki i zaufaniu do twórców.
Oficjalny rynkowy debiut zaplanowano na 6 października. Przygotowano też premierowy zwiastun gry: