Payback zamiast Marathon. Taką grę tworzyło Bungie bez nacisku Sony i PlayStation
Po miesiącach niepewności i bolesnych cięć kadrowych na jaw wychodzą fascynujące szczegóły dotyczące przyszłości flagowego uniwersum studia Bungie.
Znany dziennikarz śledczy Jason Schreier podzielił się w swoim najnowszym materiale zakulisowymi informacjami o skasowanym tytule o kryptonimie Project Payback. Choć wielu graczy od lat wyczekiwało zapowiedzi tradycyjnego Destiny 3, kierownictwo zespołu pod przewodnictwem Luke'a Smitha i Marka Noseworthy'ego zamierzało popchnąć kosmiczną sagę w zupełnie nowym, niespodziewanym kierunku.
Produkcja nie miała być standardową kontynuacją znanego schematu looter shootera, lecz sandboxową grą akcji kładącą ogromny nacisk na swobodną eksplorację otwartego świata oraz rozwiązywanie zagadek środowiskowych. Zamiast tworzenia własnego Strażnika od zera, tytuł stawiał na formułę skoncentrowaną na konkretnych bohaterach, w których gracze bezpośrednio się wcielali.
Koncepcja ta, czerpiąca inspiracje ze struktury postaciowej pokroju Genshin Impact (choć bez nawiązań do agresywnej monetyzacji), miała zaoferować zupełnie inne spojrzenie na znane postacie z bogatej mitologii uniwersum.
Głównym celem powołania projektu do życia była desperacka próba przełamania bariery wejścia i przyciągnięcia do marki młodszych oraz zupełnie nowych odbiorców. Wieloletnie rozwijanie Destiny 2 sprawiło, że średnia wieku bazy graczy nieustannie rosła, a usuwanie zawartości do tak zwanego skarbca uczyniło grę niemal całkowicie nieprzystępną dla osób niezaznajomionych z dotychczasową osią czasu. Payback miał stanowić świeży start bez bagażu skomplikowanej historii, otwierając wrota science-fiction przed szeroką publicznością.
Ostatecznie projekt został po cichu anulowany latem 2024 roku po debiucie rozszerzenia The Final Shape, a studio stanęło w obliczu restrukturyzacji i konieczności szukania oszczędności. Klasyczne Destiny 3 również pozostawało poza zasięgiem z uwagi na zaporowe koszty produkcji, szacowane nawet na pół miliarda dolarów. Mimo porzucenia tej konkretnej wizji, obecne władze Bungie zapewniają, że nie zamierzają żegnać się z tą marką