Xbox przejmowany przez Activision. Kuriozalna sytuacja w branży
Gdy Microsoft przeznaczył zawrotną sumę 76,5 miliarda dolarów na zakup ZeniMaxu oraz Activision Blizzard, powszechnie sądzono, że to tradycyjna struktura konsolowa wchłonie zewnętrzne imperia. Ostatnie roszady organizacyjne pokazują jednak zupełnie odmienny, wręcz paradoksalny obraz sytuacji.
Jak zauważa w swojej analizie Joost van Dreunen, wykładowca NYU Stern, mamy do czynienia z „odwrotnym przejęciem w zwolnionym tempie”. Zamiast narzucać własne reguły, ekosystem z Redmond oddaje kluczowe decyzje w ręce menedżerów z zakupionych podmiotów, którzy okazali się znacznie lepiej przygotowani do zarządzania dużymi markami.
Za tą zmianą stoi bezwzględna siła przyciągania najpotężniejszych hitów rynkowych oraz generowane przez nie gigantyczne strumienie pieniędzy. Podczas gdy dawne filary platformy, takie jak Halo czy Gears of War, od ponad dekady nie potrafią zbliżyć się do czasów swojej świetności, serie pokroju Call of Duty, World of Warcraft, Diablo, Fallout czy The Elder Scrolls napędzają cały biznes.
Liczby mówią same za siebie - jeszcze przed fuzjami przychody z własnych gier wynosiły niespełna 2 miliardy dolarów rocznie, by w 2025 roku poszybować do niemal 14 miliardów. Kupione własności intelektualne przestały być jedynie dodatkiem do portfolio - one po prostu stały się fundamentem całego przedsięwzięcia.
W efekcie to nie zasłużone zespoły Microsoftu dyktują warunki, lecz są reorganizowane wokół zewnętrznych franczyz. Doskonałym tego przykładem jest studio Obsidian Entertainment, które pracując nad nową odsłoną postapokaliptycznej sagi Fallout, zostało oficjalnie podporządkowane właścicielowi praw do marki, czyli Bethesdzie.
Podobnie wygląda sytuacja z flagowymi strzelankami i innymi wewnętrznymi projektami, które stopniowo trafiają pod nadzór machiny wydawniczej Activision. Sytuacja ta przypomina głośny manewr Disneya z 2006 roku, kiedy to po przejęciu Pixara to właśnie liderom studia animacji powierzono stery nad dotychczasowymi strukturami korporacji.