Przeogromne plany na Halo legły w gruzach. Tworzono 3 gry, oto ich szczegóły
Kulisy niedawnego trzęsienia ziemi w obozie Microsoftu okazują się znacznie bardziej dramatyczne, niż początkowo sądzono. Decyzja o drastycznym odchudzeniu personelu dawnego 343 Industries i przekazaniu flagowej serii w ręce Activision pociągnęła za sobą skasowanie całego wachlarza rozwijanych projektów.
Jak wynika z doniesień ujawnionych przez insidera RebsGaming oraz redakcję serwisu The Verge, przed wdrożeniem masowych zwolnień zespół pod wodzą Pierre'a Hintza równolegle planował i prototypował kilka przedsięwzięć - w tym wyczekiwane Halo 7, odświeżone wydania klasyków oraz samodzielny spin-off.
Najbardziej zaawansowanym w koncepcji projektem pobocznym miała być gra bazująca na motywach cenionej powieści First Strike, której akcja osadzona jest pomiędzy wydarzeniami z pierwszej a drugiej odsłony cyklu. W zamierzeniu deweloperów tytuł miał stanowić pomost narracyjny pomiędzy nowymi remake'ami Halo 2 i Halo 3.
Plan zakładał stworzenie bardziej zwartej, wydawanej szybko produkcji, oferującej pięć misji kampanii fabularnej oraz lubiany tryb Przetrwania (Firefight). Premiera tej mniejszej przygody była wstępnie brana pod uwagę nawet na kolejny rok.
Równolegle niewielka grupa koncepcyjna rozwijała fundamenty pod pełnoprawne Halo 7. Krótko przed falą zwolnień zespół miał nawet przedstawić Mattowi Booty’emu i kierownictwu korporacji zaktualizowaną wizję gry, która w dniu premiery miała zaoferować kompletną zawartość: nową opowieść, starcia sieciowe PvP, kooperacyjne PvE oraz zaawansowany edytor Kuźni.
Produkcja znajdowała się jednak na bardzo wczesnym etapie i dzieliły ją lata od wejścia w fazę pełnej produkcji, co ułatwiło włodarzom podjęcie decyzji o jej natychmiastowym skasowaniu i zresetowaniu planów.
Po bezwzględnych redukcjach z potężnego dotąd studia pozostała jedynie kadra licząca około 30 osób, składająca się z kluczowych inżynierów, artystów i personelu pomocniczego wybranego przez szefa zespołu. Zamiast kreowania przyszłości sagi, Halo Studios zostało zepchnięte do roli wsparcia.