Koszmar Sony trwa. Astro's Playroom grywalne na PC

Gry
384V
Astro's Playroom
Michał Porębski | Dzisiaj, 10:55
PS5 PC
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Scena emulacji konsol obecnej generacji osiągnęła kolejny, symboliczny kamień milowy. Zaledwie kilka po zaprezentowaniu Demon's Souls Remake na PC w nawet 30 FPS-ach, entuzjastom udało się pomyślnie uruchomić flagowy tytuł startowy Sony, czyli Astro’s Playroom, na komputerze PC za pośrednictwem eksperymentalnego emulatora KYTY.

Materiały wideo prezentujące startujące oprogramowanie szybko obiegły sieć, wzbudzając ogromne poruszenie w środowisku technologicznym, które jeszcze do niedawna uznawało emulację architektury PlayStation 5 za pieśń bardzo odległej przyszłości.

Dalsza część tekstu pod wideo

Choć do komfortowej rozgrywki wciąż brakuje bardzo wiele, samo odpalenie gry Team Asobi stanowi olbrzymi postęp inżynieryjny. Obecna płynność animacji jest skrajnie niska, a sam projekt znajduje się jeszcze daleko poza progiem grywalności, jednak tempo prac nad emulatorem zadziwia - kluczowe bariery są przełamywane dosłownie z dnia na dzień.

Równocześnie spore postępy notuje również remake Demon’s Souls, którego początkowe etapy potrafią już osiągać od 20 do 30 klatek na sekundę, co dobitnie świadczy o sprawnym rozwijaniu kodu. Wspomnieliśmy o tym we wprowadzeniu. Oznacza to, że w kolejnych tygodniach Astro's Playroom również może dojść do tegoż pułapu grywalności.

W bibliotece testowej emulatora całkiem przyzwoicie radzą sobie także mniejsze produkcje z katalogu konsoli, w tym Teenage Mutant Ninja Turtles: Wrath of the Mutants czy strzelanka XIII, które zbliżają się do progu 30 klatek.

Przed programistami wciąż jednak stoi ocean wyzwań - oprogramowanie zmaga się z poważnymi artefaktami wizualnymi, problemami z poprawnym renderowaniem podłoża czy nieba, a także nagłymi awariami systemu, które uniemożliwiają dłuższe sesje. Mimo to rozwój KYTY oraz konkurencyjnego, opartego na bibliotekach Vulkan projektu SharpEmu postępuje w błyskawicznym tempie, więc Sony może zacząć się bać.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: TwistedVoxel

Komentarze (25)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper