Wyciekły maile Phila Spencera! Sternik Xboxa przyznawał, że nie wie, co ma robić

Gry
480V
xbox
Michał Porębski | Dzisiaj, 10:08
XPC XSX|S XONE
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Do sieci wyciekła wewnętrzna wymiana wiadomości e-mail z marca 2021 roku pomiędzy sternikiem działu gier w Microsofcie, Philem Spencerem, a ówczesnym architektem oprogramowania w zespole Xbox, Jean-Emilem Elienem.

Sprawa powróciła na czołówki branżowych portali po niedawnym wywiadzie byłego producenta Doom: The Dark Ages, Andrew Willisa, który bez ogródek skrytykował politykę firmy i wrzucanie flagowych gier od razu do subskrypcji. Upublicznione dokumenty sądowe rzucają zupełnie nowe światło na to, jak wczesne były sygnały ostrzegawcze dochodzące z wnętrza samej korporacji.

Dalsza część tekstu pod wideo

Głównym wątkiem korespondencji była próba zrozumienia, jak Microsoft zamierza mierzyć sukces i opłacalność poszczególnych zespołów w realiach modelu abonamentowego. Elien zauważył, że przed erą Game Passa los studia zależał wprost od generowanych zysków z premier, natomiast po przejściu na model subskrypcyjny te tradycyjne zależności całkowicie zniknęły.

Odpowiedź Spencera była zaskakująco rozbrajająca - menedżer przyznał wprost, że firma „nie wie”, jak precyzyjnie oszacować wartość danej gry w usłudze, a opracowywany przez czołowych ekonomistów koncernu algorytm oceny zawartości jest niekompletny i najpewniej taki pozostanie.

Najbardziej przejmujący okazał się jednak fragment, w którym pracownik zaczął bić na alarm w kwestii długofalowej stabilności całego ekosystemu. Elien wyraził głęboki niepokój, że budowana za miliardy dolarów rynkowa przewaga i agresywne przejęcia mogą w przyszłości obrócić się przeciwko firmie, jeśli zmieni się koniunktura gospodarcza.

Wprost przestrzegł wówczas Spencera przed perspektywą „krwawej łaźni” wśród deweloperów za kilka lat, zauważając, że wymóg ciągłego dostarczania hitów przy braku przejrzystych wskaźników wartości postawi pod ścianą zwłaszcza autorów bardziej niszowych projektów.

Spencer usiłował tonować te obawy, kładąc nacisk na budowanie zaangażowania graczy jako tlenu dla rozwoju platformy oraz tworzenie dystansu, którego konkurenci pokroju Google czy Amazona nie będą w stanie nadrobić. Szef marki zapewniał przy tym, że zamykanie studiów w historii korporacji rzadko wynikało z bezpośredniego bilansu zysków i strat, a częściej ze zmian kadrowych czy wypalenia zespołu.

Patrząc na te słowa z perspektywy czasu, ówczesne ostrzeżenia inżyniera brzmią niezwykle trafnie i dowodzą, że niepewność co do fundamentów ekonomicznych Game Passa towarzyszyła firmie od lat.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: ResetEra

Komentarze (6)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper