Sony chce pozwać klienta o pół mln dolarów. Afera z awarią telewizora Bravia nabiera globalnego rozgłosu
Sony nie ma ostatnio dobrej prasy, a oliwy do ognia dolewa jeszcze jeden z najbardziej znanych technologicznych kanałów na YouTube.
Louis Rossman nagłaśnia perypetie klienta z Indii, który niedawno zakupił telewizor Sony Bravia, kosztujący 1500 dolarów. Według użytkownika panel TV zepsuł się 1,5 roku po zakupie, a Sony odmówiło naprawy gwarancyjnej, wcześniej kasując 300 dolarów za sprawdzenie stanu technicznego telewizora.
Rozczarowany konsument założył stronę "SonyBravia.com", na której opisuje swoje perypetie i odradza zakup telewizorów Sony, w związku z tym, że firma odmówiła mu naprawy gwarancyjnej. Witryna została już odwiedzona przez ponad 10 mln osób.
Sprawa nabrała rozgłosu, gdy rzeczony konsument z Indii otrzymał od Sony wezwanie przedsądowe do usunięcia strony z sieci. Jeśli żądanie nie zostanie spełnione, Sony będzie domagać się od konsumenta pół miliona dolarów zadośćuczynienia. Dokumenty, które otrzymał użytkownik możecie przeczytać na stronie "SonyBravia".
W nagłaśnianie sprawy włączył się właściciel serwisu zajmującego się odzyskiwaniem danych z HDD/SSD i znany komentator technologiczny Louis Rossman ponad 2,6 mln subskrybentów na YouTube), który stwierdza, że Sony "to głupia firma, która stała się memem". Oprócz afery z odmową naprawy gwarancyjnej Louis Rossman przypomina też o deklaracjach Sony, że zakupy gier to "wypożyczenie" licencyjne, a nie posiadanie, wspomina o odcinaniu konsumentów od wykupionej przez nich wcześniej zawartości na PlayStation Store oraz o decyzji o zaprzestaniu wydawania gier na płytach od 2028 roku. Louis Rossmann wskazuje na to, że afera z TV jeszcze osłabi zaufanie konsumentów do Sony.