Resident Evil jest dla niego zbyt straszny. Hideki Kamiya nie boi się tego przyznać
Hideki Kamiya, reżyser oryginalnego Resident Evil 2, uważa, że twórcy serii Resident Evil w Capcomie stracili poczucie tego, jak przerażające są ich własne gry, i powinni dać graczom możliwość obniżenia poziomu horroru.
Projektant, który pracował także nad pierwszym Resident Evil sprzed 30 lat, przyznał w rozmowie z VGC, że mówi to całkowicie poważnie.
Kamiya wyznał, że nie był w stanie ukończyć tegorocznego Resident Evil Requiem, mimo że jako reżyser oryginalnej dwójki chciał zobaczyć powrót Leona Kennedy'ego do Raccoon City. Jak stwierdził, nigdy nie lubił horrorów, a wraz ze wzrostem realizmu i jakości grafiki w grach, twórcy z zespołów Resident Evil musieli "całkowicie zdrętwieć" na przerażające elementy, które sami tworzą.
It's not a full game mode, but here... pic.twitter.com/ZKYWWWJSHC
— Resident Evil (@RE_Games) March 11, 2026
Projektant nie chce, aby Capcom domyślnie łagodził horror w serii, ale proponuje potraktowanie strachu jako opcjonalnego elementu, podobnie jak zrobił to sam w Bayonetcie, wprowadzając tryb Very Easy Automatic dla mniej wprawnych graczy oraz Naive Angel Mode ograniczający nagość bohaterki. Jego zdaniem podobne, proste zmiany, jak mniej przerażające twarze zombie, papierowe torby na ich głowach zamiast realistycznych ran czy przyjemniejsze oświetlenie zamiast mrocznych pomieszczeń, wystarczyłyby, aby ukończyć grę bez nadmiernego stresu.
Kamiya przyznał, że osobiście powiedział producentowi serii Yoshiaki Takeuchiemu wprost, że jego gry są zbyt straszne, spotykając się jednak z niedowierzaniem ze strony zespołu. Twórca wciąż otrzymuje kody na nowe odsłony Resident Evil, ale regularnie odpisuje, że nie jest w stanie ich ukończyć z powodu poziomu grozy, na co słyszy zapewnienia, że gry "nie są aż tak straszne".