Gwiazda Wonder Woman o AI we współczesnym kinie: Pociąg już odjechał
Gal Gadot nie ukrywa, że sztuczna inteligencja budzi w niej obawy, ale jednocześnie uważa, że nie można odwracać się od technologii.
Aktorka występuje w nowym filmie Douga Limana zatytułowanym „Bitcoin”, przy którego produkcji AI odegrało nietypową rolę.
Boję się AI, ale mam się bać i odwrócić wzrok? Boję się. Ale pracuję z tą technologią, uczę się jej i staram się zdobywać wiedzę. Pociąg już odjechał. Albo będziesz z nią pracować, albo całkowicie wypadniesz z gry.
– powiedziała Gadot w podcaście „Happy Sad Confused”.
„Bitcoin” z Gadot w roli głównej powstawał na pustej scenie, a sztuczna inteligencja została wykorzystana do stworzenia scenografii i oświetlenia. Aktorka podkreśliła jednak, że technologia nie ingerowała w jej występ. Zanim zgodziła się na udział w projekcie, przez sześć miesięcy wraz z prawnikami negocjowała zapisy dotyczące wykorzystania AI.
Nie chciałam, żeby AI miało cokolwiek wspólnego z moim występem. Jeśli chodzi o kreacje aktorskie, to w całości jestem ja.
Gadot przyznała również, że nietypowy sposób realizacji filmu miał swoje zalety. Brak konieczności ustawiania tradycyjnego oświetlenia pozwalał ekipie filmować praktycznie bez przerw.
Kręciliśmy bez przerwy, ponieważ nie musieliśmy czekać na światło. Filmowaliśmy przez 10 godzin bez zatrzymywania. To było niesamowite.
– wspominała aktorka.
W „Bitcoin” oprócz Gal Gadot występują Casey Affleck, Pete Davidson i Isla Fisher. Aktorka podkreśla, że choć nie jest entuzjastką AI, zamierza korzystać z możliwości technologii, jednocześnie starając się chronić te elementy pracy aktora, które uważa za najważniejsze.