Ataki graczy miały sens. Twórcy Stellar Blade Blood Rain tłumaczą się z kontrowersji
Niedawny ruch studia Shift Up wywołał niemałą burzę wśród graczy wyczekujących kontynuacji ciepło przyjętego hitu akcji.
Zespół postanowił promować powstający projekt Stellar Blade: Blood Rain za pomocą teledysku wygenerowanego przez sztuczną inteligencję. Materiał spotkał się z falą ostrej krytyki ze strony odbiorców - zarzucano mu nienaturalny wygląd głównej bohaterki, zmienną geometrię twarzy w kolejnych ujęciach, rwącą płynność obrazu oraz ogólnie kiepską jakość wykonania, która zepsuła wizerunek wyczekiwanej marki.
Choć na początku twórcy nie widzieli żadnego problemu z używaniem AI do tworzenia teledysków, to w ostatnich dniach do zaistniałego zamieszania postanowił odnieść się dyrektor techniczny studia, DongKi Lee. Podczas branżowych targów deweloper przyznał, że zespół doskonale zdaje sobie sprawę z niepokoju i frustracji, jakie publikacja wywołała w społeczności.
Wyjaśnił, że intencją twórców było jedynie przybliżenie klimatu świata i postaci w niekonwencjonalny sposób, jednak reakcje odbiorców skłoniły firmę do natychmiastowej refleksji nad metodami komunikacji z fanami.
W ramach wniosków na przyszłość koreańskie studio zadeklarowało wprowadzenie ścisłego podziału prezentowanych materiałów. Deweloperzy zamierzają wyraźnie odseparować oficjalne prezentacje samej gry od czysto eksperymentalnych form promocyjnych, aby nie wprowadzać odbiorców w błąd co do rzeczywistej jakości tworzonego tytułu.
Firma zapewnia, że opinie graczy są traktowane z pełną powagą i zaważą na tym, jak będą wyglądać kolejne zwiastuny sequela.