Ridley Scott nie był zachwycony nowym Obcym. „Ta seria potrzebuje pomocy”
„Obcy: Romulus” zebrał w większości dobre opinie i przypomniał widzom o bardziej klaustrofobicznym, horrorowym obliczu serii. Film Fede Alvareza nie zachwycił jednak wszystkich - nawet wśród osób od lat związanych z tym uniwersum. Ridley Scott, reżyser oryginalnego „Obcego - 8. pasażera Nostromo”, ocenił najnowszą odsłonę znacznie chłodniej niż wielu krytyków oraz fanów.
Zdaniem filmowca „Obcy: Romulus” był po prostu „w porządku”. Scott nie rozwinął szerzej swojej krytyki, ale zasugerował, że cała marka ponownie znalazła się w trudnym położeniu. „Myślę, że ta seria potrzebuje pomocy. Dlatego wróciłem” - stwierdził reżyser, potwierdzając swoje ponowne zaangażowanie w przyszłość jednego z najważniejszych uniwersów science fiction.
Na razie nie wiadomo, czy Scott zamierza stanąć za kamerą kolejnej produkcji, czy ograniczy się do roli producenta i osoby wyznaczającej dalszy kierunek marki. Jego powrót może oznaczać chęć ponownego rozwinięcia pomysłów z „Prometeusza” i „Obcego: Przymierza”, choć te filmy również podzieliły publiczność. Jedno jest pewne - Ridley Scott uważa, że „Obcy” potrzebuje zmian i ponownie chce mieć wpływ na to, w jakim kierunku podąży seria.
Ridley Scott says ‘ALIEN: ROMULUS’ was just “ok”
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) August 29, 2026
“I think [the franchise] needs some help. So, I’ve gone back in.”
(Source: @allocine) pic.twitter.com/yDy0NrXVpk