Fani miażdżą remaster Morrowinda z RTX. „Co za sposób, żeby zepsuć tę grę”
Nowa wersja The Elder Scrolls III: Morrowind wykorzystująca technologię RTX Remix firmy Nvidia spotkała się z bardzo chłodnym przyjęciem części fanów. Gracze zarzucają projektowi przede wszystkim zniszczenie charakterystycznego klimatu oryginału.
Projekt przygotowany przez moddera Gokuwashere wykorzystuje m.in. wysokiej jakości tekstury i materiały, nowe elementy otoczenia, wolumetryczne chmury, oświetlenie path tracing oraz ulepszone efekty cząsteczkowe. W założeniu ma to być nowoczesny sposób na powrót do klasycznego RPG.
Problem w tym, że według wielu fanów Morrowind po tych zmianach wygląda gorzej niż oryginał. Krytyka dotyczy przede wszystkim oświetlenia – lokacje stały się ciemniejsze, bardziej ponure i mniej czytelne, a charakterystyczna, surrealistyczna atmosfera Vvardenfell została według części graczy zastąpiona typowym dla współczesnych gier fantasy wyglądem.
W komentarzach pod materiałami pojawiają się między innymi opinie: „RTX zostaje wyłączone”, „oryginał wygląda lepiej”, „bez duszy” czy „co za sposób, żeby zepsuć tę grę”. Fani zwracają uwagę, że nie każda niedoskonałość starej gry była przypadkowa – ograniczenia technologiczne często stawały się elementem jej artystycznej tożsamości.
Wake-up, prisoner…
— NVIDIA GeForce (@NVIDIAGeForce) August 26, 2026
Take an early look at Morrowind RTX, remastered with #RTXRemix, transforming The Elder Scrolls III: Morrowind’s distinctive world with modern assets and cutting-edge RTX technologies.
Learn more: https://t.co/n4UHx57pSU pic.twitter.com/oGMtFWOdJx
RTX Remix ma oczywiście poprawić stronę techniczną klasyka, ale reakcje pokazują, że w przypadku Morrowinda sama większa liczba detali i efektów niekoniecznie oznacza lepszą oprawę. Dla części społeczności najważniejszy jest klimat oryginału, którego nie da się po prostu odtworzyć za pomocą bardziej zaawansowanego oświetlenia.