Odrzucili ray tracing i uzyskali graficzne arcydzieło. Francuzi właśnie upokorzyli Unreal Engine 5
Resonance: A Plague Tale Legacy jest ważną premierą nie tylko z tego powodu, że to kawał świetnej, dramatycznej fabuły z mocarnymi walkami, która znajdzie się na pewno na mojej liście kandydatów do nagród GOTY. To też popis technicznych możliwości studia Asobo.
Francuskie studio Asobo znane jest z graficznych perełek (marka Microsoft Flight Simulator i A Plague Tale), ale w Resonance ekipa przeszła samych siebie. Resonance: A Plague Tale Legacy nie tylko wygląda przepięknie, ale działa przy tym z wydajnością, o której można tylko pomarzyć w większości gier AAA, a w szczególności na zamulonych nowościach tworzonych w Unreal Engine 5.
Poniższy test wydajności w Resonance: A Plague Tale Legacy, dostępny w filmiku poniżej mówi wszystko. Gra działa w natywnej rozdzielczości (DLAA) 4K i z detalami Ultra, w ok. 75 fps na karcie RTX 5080, wyglądając przy tym oszałamiająco dobrze. Włączenie jakiejkolwiek formy upscalingu, choćby DLSS Quality, podbija framerate w okolice 120 fps - wciąż z detalami Ultra.
Działają tutaj dwie kwestie - bardzo dobrze zoptymalizowany, autorski silnik Asobo, o którym pisałem więcej w tym artykule. I druga sprawa - kompletne odrzucenie przez Francuzów ray tracingu, który wpychany jest w UE5 w prymitywnej formie oświetlenia Lumen. Asobo udowadnia, że w grach AAA nie potrzebujemy ray tracingu do uzyskania oszałamiającej grafiki.
Oprócz testu wydajności Resonance: A Plague Tale Legacy na drogim, high-endowym PC, możemy spojrzeć też, jak gra działa na budżetowej, przestarzałej dziś konfiguracji PC z GTX 1650. W skrócie - gra jest tak dobrze zoptymalizowana, że nawet na GTX 1650 zapewnia wyższą wydajność od starszego A Plague Tale Requiem.
Do takich samych wniosków dochodzi Digital Foundry w swojej analizie konsolowych wydań francuskiej gry, gdzie dostępne są tryby priorytetu jakości i wydajności. Redakcja nazywa grę Asobo "produkcją doskonałą technicznie na wszystkich platformach". To graficzny triumf zespołu Asobo - również na PS5 Pro, XSX i PS5.