Gears of War E-Day z 3 trybami graficznymi. Rozdzielczość jednak nie powala na kolana
Eksperci z Digital Foundry wzięli pod lupę przedpremierowy fragment kampanii fabularnej Gears of War: E-Day, ujawniając szczegóły techniczne nadchodzącego hitu na silniku Unreal Engine 5.
Analiza godzinnego zapisu rozgrywki z drugiego aktu potwierdza ogromny skok jakościowy względem Gears 5, widoczny zwłaszcza w zaawansowanym cieniowaniu skóry, gęstości geometrii otoczenia oraz niezwykle szczegółowej mimice twarzy bohaterów. Tytuł zapowiada się na jeden z najbardziej imponujących graficznie projektów obecnej generacji.
Na konsoli Xbox Series X gracze otrzymają do dyspozycji trzy warianty wyświetlania obrazu: tryb Jakości (Quality), Zbalansowany (Balanced) oraz Wydajności (Performance). Pierwszy z nich celuje w 30 klatek na sekundę przy wewnętrznej rozdzielczości około 1152p, wariant zbalansowany oferuje płynność na poziomie 40 klatek przy 1080p, z kolei opcja wydajnościowa stawia na 60 klatek przy rozdzielczości renderowania w granicach 900p–1000p. Podczas testów tryby 30 i 40 FPS wykazały się niemal żelazną stabilnością, natomiast wariant 60 FPS miewał okazjonalne spadki płynności w trakcie intensywnych starć w pełnym słońcu.
Największą innowacją w warstwie wizualnej jest implementacja sprzętowego systemu Hardware Lumen oraz zaawansowanej technologii MegaLights od Epic Games. Pozwala ona na jednoczesną obsługę setek dynamicznych źródeł światła, dzięki czemu nawet błyski wystrzałów z luf karabinów w czasie rzeczywistym oświetlają otoczenie i rzucają precyzyjne cienie na pobliskie obiekty. Osiągnięcie takiego poziomu oświetlenia globalnego w trybie celującym w 60 klatek na konsoli stanowi bezprecedensowy wyczyn technologiczny.