Xbox otrzyma prawdziwie next-genową jakość!? Gears of War: E-Day na fantastycznej rozgrywce
Wczoraj zobaczyliśmy efektowny zwiastun Gears of War: E-Day, a teraz możemy przyjrzeć się konkretnej rozgrywce. The Coalition wraca do początków jednej z najważniejszych marek Xboksa i pierwsze fragmenty kampanii wyglądają fantastycznie. To klasyczne Gearsy, ale przygotowane ze znacznie większym rozmachem i wykorzystujące możliwości współczesnego sprzętu.
Gears of War: E-Day przedstawi wydarzenia z pierwszych dni inwazji Szarańczy. Akcja rozgrywa się w zupełnie nowym mieście Kalona, które w ciągu zaledwie trzech nocy zmienia się w pole brutalnej walki o przetrwanie. Marcus i Dom łączą siły z Lucasem Reyesem oraz Mags Carter, tworząc Bravo Squad. Bohaterowie dopiero poznają nowego przeciwnika, więc podczas misji na bieżąco odkrywają jego możliwości i uczą się reagować na kolejne zagrożenia.
Sama rozgrywka pozostaje wierna fundamentom serii. Marcus dynamicznie przeskakuje pomiędzy osłonami, korzysta z Lancera, strzelby i innych dobrze znanych narzędzi, a Perfect Reload ponownie nagradza odpowiednie wyczucie momentu. The Coalition znacząco poprawiło jednak responsywność całego systemu, animacje oraz zachowanie przeciwników. Szarańcza nie stoi już bezmyślnie w jednym miejscu – wrogowie chowają się, flankują, wycofują pod ostrzałem, wykorzystują granaty dymne i próbują zaskakiwać gracza.
Duże wrażenie robi także zachowanie drużyny. W kampanii dla jednego gracza pozostali członkowie Bravo Squad są kontrolowani przez sztuczną inteligencję, ale potrafią samodzielnie reagować na zagrożenia, eliminować flankujących przeciwników czy błyskawicznie ruszyć na pomoc powalonemu Marcusowi. Cała czwórka będzie jednocześnie grywalna w kooperacji, więc kampanię będzie można przeżywać wspólnie.
The Coalition wykorzystuje także Kalonę, by pokazać znacznie większą skalę wojny. W oddali cały czas trwają starcia innych oddziałów, na ulicach widzimy ślady przerwanego życia mieszkańców, a podczas eksploracji możemy natrafić na dodatkowe zadania. Kampania pozostaje zasadniczo liniowa, jednak pojawią się bardziej otwarte fragmenty, skrytki z zaopatrzeniem oraz możliwość modyfikowania uzbrojenia. Gracze wykorzystają także specjalny ekwipunek taktyczny, między innymi przedmioty leczące i gadżety ogłuszające wrogów.
Gameplay pokazuje ponadto narodziny jednego z symboli całej marki. Bohaterowie spotykają Tai Kaliso i otrzymują prototyp słynnego Lancera z piłą łańcuchową, który na tym etapie wojny wygląda jeszcze jak prowizoryczne połączenie standardowej broni z klasyczną piłą. To jeden z wielu elementów pokazujących, że E-Day ma nie tylko efektownie wyglądać, ale również rozbudować historię całego uniwersum.
Pierwsze fragmenty kampanii mogą rozbudzić oczekiwania. Gears of War: E-Day wygląda jak stare, brutalne Gearsy przeniesione do zupełnie nowej generacji – z inteligentniejszymi przeciwnikami, żyjącym polem bitwy, świetną oprawą i znacznie bardziej filmową prezentacją. Jeśli pełna kampania utrzyma ten poziom, Xbox może otrzymać jedną ze swoich najbardziej efektownych produkcji.