Nowy Aragorn w „Władcy Pierścieni” będzie inny. Andy Serkis zdradza dlaczego
Andy Serkis uchylił rąbka tajemnicy na temat filmu „Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma”.
Reżyser potwierdził, że Aragorn, którego zagra Jamie Dornan, będzie wyraźnie różnił się od bohatera znanego z trylogii Petera Jacksona.
Jedną z największych zmian w nadchodzącej produkcji będzie obsada Aragorna. W rolę przyszłego króla Gondoru nie wcieli się ponownie Viggo Mortensen, lecz Jamie Dornan, który pokaże bohatera na wcześniejszym etapie jego życia - jeszcze jako Obieżyświata (Stridera), wędrownego strażnika Dunedainów.
W rozmowie z serwisem Mashable Andy Serkis wyjaśnił, że widzowie zobaczą zupełnie inną wersję tej postaci.
To inny moment jego podróży, dlatego jest nieco innym Aragornem niż ten, którego poznaliśmy później. To wersja, która wyrusza w świat jako dunedański strażnik. Jamie idealnie pasuje do tego etapu życia bohatera - powiedział Serkis.
Akcja „Władcy Pierścieni: Polowanie na Golluma” rozgrywa się tuż przed wydarzeniami z „Drużyny Pierścienia”. Aragorn nie jest jeszcze królem ani przywódcą ludzi, lecz doświadczonym tropicielem. Na prośbę Gandalfa wyrusza na poszukiwanie Golluma, który może posiadać kluczowe informacje dotyczące Jedynego Pierścienia i planów Saurona.
Choć brak Viggo Mortensena z pewnością będzie odczuwalny dla wielu fanów, w filmie pojawi się kilka dobrze znanych twarzy. Powrócą Ian McKellen jako Gandalf, Elijah Wood jako Frodo oraz Lee Pace w roli Thranduila. W obsadzie znaleźli się również Kate Winslet, Leo Woodall i Anya Taylor-Joy, którzy zagrają zupełnie nowe postacie.
Za produkcję odpowiadają twórcy oryginalnej filmowej trylogii - Peter Jackson, Fran Walsh i Philippa Boyens, natomiast za kamerą stanął Andy Serkis, który ponownie wcieli się także w Golluma. Zdjęcia do filmu już trwają w Nowej Zelandii.
„Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma” trafi do kin 17 grudnia 2027 roku i ma opowiedzieć jedną z najważniejszych historii rozgrywających się przed wydarzeniami z „Drużyny Pierścienia”.