Na sequel kultowej marki poczekamy dłużej. Po krytyce autorzy dodają nowy tryb
Okazuje się, że studio Frozenbyte potrzebuje trochę więcej czasu na dopieszczenie swojego dzieła.
Według wcześniejszych deklaracji Trine 6 miało zadebiutować na rynku 17 września 2026 roku (równocześnie na Switch 2, Switch, PC, PS5 i XSX/XSS). To już nieaktualne informacje. Według nowego komunikatu na Trine 6: Together in Time poczekamy aż do 4 marca 2027 roku.
Zmiana wynika głównie z krytyki, która pojawiła się po playteście Trine 6. Deweloperzy z Frozenbyte napisali, że dzięki uwagom fanom mają teraz lepszy obraz tego, jak powinna wyglądać finalna wersja gry.
Dziękujemy wszystkim, którzy zapisali się, grali i podzielili się swoimi opiniami podczas naszych niedawnych prywatnych testów. Dzięki Waszej pomocy mamy teraz o wiele jaśniejszy obraz tego, co działa, a co Trine 6 ma jeszcze do poprawienia.
"Poświęcimy dodatkowy czas na dodanie zupełnie nowego sposobu rozwiązywania zagadek w grze, dając naszym bohaterom więcej sposobów na zabłyśnięcie, a także udoskonalając walkę, zachowanie kamery, wdrażanie nowych graczy w gameplay i sieciowy multiplayer" - stwierdza studio Frozenbyte.
W grze pojawi się oprócz domyślnego sposobu zabawy ("Freestyle") również tryb "Klasyczny". Poniższy filmik przedstawia różnice między tymi modułami. W skrócie - tryb Classic to alternatywny sposób rozwiązywania łamigłówek, bazujący na tradycyjnej specyfice rozgrywki z serii Trine. Oba tryby będą dostępne w singlu oraz kooperacji.