Jason Statham w kolejnym hicie? Recenzje mówią same za siebie
Jason Statham ponownie stawia na sprawdzoną formułę kina akcji, jednak jego najnowszy film nie podbił serc recenzentów.
„Buntownik” zadebiutował w serwisie Rotten Tomatoes z wynikiem 49% pozytywnych recenzji, co pokazuje, że produkcja mocno podzieliła krytyków.
Thriller akcji w reżyserii Jeana-François Richeta opowiada historię Cole'a Reeda, mężczyzny niesłusznie oskarżonego o zamordowanie swojego szefa. Bohater rozpoczyna walkę o oczyszczenie swojego nazwiska, a trop prowadzi go na pokład statku towarowego, gdzie odkrywa międzynarodową organizację przestępczą. Oczywiście szybko dochodzi do serii brutalnych starć, z których Jason Statham słynie od lat.
Pierwsze recenzje wskazują jednak, że choć sam aktor tradycyjnie dobrze odnajduje się w roli twardziela, reszta filmu nie dorównuje jego ekranowej charyzmie. Krytycy zwracają uwagę przede wszystkim na słabo rozpisanego antagonistę, przewidywalny scenariusz oraz akcję, która z czasem traci tempo i nie wykorzystuje w pełni ciekawego punktu wyjścia.
Nie brakuje jednak opinii, że sam pomysł na historię był znacznie bardziej interesujący, niż ostateczny efekt. Część recenzentów uważa, że produkcja początkowo zapowiadała thriller o spisku i ucieczce, aby później zmienić się w klasyczne widowisko inspirowane filmami pokroju Szklanej pułapki czy Liberatora.
Jednocześnie wielu fanów przypomina, że filmy z Jasonem Stathamem często znacznie lepiej wypadają w oczach widzów niż krytyków. Dobrym przykładem jest A Working Man, który mimo 46% od recenzentów zdobył aż 87% pozytywnych ocen użytkowników na Rotten Tomatoes. Czy podobnie będzie z Buntownikiem? Odpowiedź poznamy już po premierze filmu, która w Polsce odbędzie się 21 sierpnia.