HBO Max nie czekało na finał! Nowy spin-off kultowego serialu otrzyma 2. sezon
Uniwersum The Big Bang Theory wciąż ma się świetnie. HBO Max oficjalnie zamówiło 2. sezon serialu Stuart nie ratuje wszechświata (Stuart Fails to Save the Universe), choć pierwszy sezon nie dobiegł jeszcze nawet do połowy.
To kolejny dowód na to, że marka nadal cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów.
Platforma zdecydowała się na przedłużenie produkcji po emisji zaledwie czterech z dziesięciu odcinków pierwszego sezonu. Oznacza to, że przygody Stuarta Blooma będą kontynuowane, a nowa seria otrzyma kolejne 10 odcinków.
Serial jest pierwszym spin-offem osadzonym po wydarzeniach z The Big Bang Theory. W głównych rolach powrócili dobrze znani fanom Kevin Sussman jako Stuart Bloom, Lauren Lapkus jako Denise, Brian Posehn jako Bert Kibbler oraz John Ross Bowie jako Barry Kripke.
Fabuła opowiada o Stuartcie, który przez przypadek uruchamia wynalazek Sheldona i Leonarda, doprowadzając do katastrofy obejmującej wiele alternatywnych rzeczywistości. Aby naprawić własny błąd, wraz z przyjaciółmi przemierza kolejne wszechświaty, z których każdy oferuje nowe, często bardzo absurdalne wersje znanych bohaterów i wydarzeń.
Decyzja HBO Max oznacza, że franczyza Chucka Lorre'a nadal pozostaje jedną z najmocniejszych komediowych marek telewizji. Wcześniej ogromny sukces odniosły Młody Sheldon, który doczekał się siedmiu sezonów, oraz Pierwsze małżeństwo Georgiego i Mandy, którego trzeci sezon zadebiutuje jeszcze tej jesieni.
Pierwszy sezon Stuart nie zdoła uratować wszechświata wciąż trwa - przed widzami jeszcze sześć odcinków. Twórcy i fani mogą jednak oglądać je ze świadomością, że historia Stuarta, Denise, Berta i Barry'ego z pewnością będzie kontynuowana w kolejnym sezonie.