Bruce Campbell o nowych filmach z serii Martwe zło: Trochę więcej humoru nikomu nie zaszkodzi
Bruce Campbell uważa, że przyszłe filmy z serii „Martwe zło” powinny powrócić do humoru charakterystycznego dla pierwszych odsłon cyklu. Aktor i producent przyznał również, że współczesnym produkcjom brakuje jego zdaniem wyrazistej kolorystyki.
Campbell zwrócił uwagę, że trzy najnowsze filmy – „Martwe zło” z 2013 roku, „Martwe zło: Przebudzenie” oraz „Martwe zło: Ogień” – były w dużej mierze pozbawione humoru. Jego zdaniem seria nie powinna być aż tak ponura.
Chciałbym, żeby wróciło więcej humoru. Te trzy filmy były w większości pozbawione humoru i osobiście mam z tym problem. Nie ma sensu robić ich aż tak ponurymi. Można straszyć bez ponurego klimatu.
– powiedział.
Aktor chciałby również zobaczyć bohatera, któremu widzowie naprawdę będą kibicować.
Trochę więcej humoru nikomu nie zaszkodzi. I jeden bohater, któremu naprawdę można kibicować. Ash jest idiotą, ale chcecie, żeby przeżył.
– dodał Campbell.
Campbell ma także zastrzeżenia do współczesnej stylistyki horrorów. Jego zdaniem twórcy zbyt często sięgają po szarą i zielonkawą kolorystykę.
Nawet horror może wyglądać pięknie. Dlaczego nie zrobić wszystkiego kolorowym i wspaniałym, a potem zaskoczyć widza?
– stwierdził.
Campbell wierzy jednocześnie w kolejną odsłonę serii, „Evil Dead Wrath”. Prequel osadzony w latach 70. wyreżyseruje Francis Galluppi, a jego premiera kinowa została zaplanowana na 7 kwietnia 2028 roku. Campbell miał już okazję zapoznać się z wcześniejszą twórczością reżysera i ma nadzieję, że nowy film będzie udaną kontynuacją serii.