A jednak nie będzie jednego z największych przejęć w branży! Amerykanie się wycofują
Dramatyczne zwroty akcji na rynku finansowym doprowadziły do przewartościowania planów jednego z najbardziej widowiskowych przejęć w branży handlowej.
Według osób zbliżonych do sprawy, firma GameStop, kierowana przez Ryana Cohena, wycofuje się z pomysłu wykupienia giganta e-commerce eBay za sumę 56 miliardów dolarów. Zamiast pełnej fuzji, szef sieci sklepów z grami rozważa obecnie zaoferowanie partnerstwa biznesowego lub utworzenia wspólnego przedsięwzięcia.
Głównym powodem zmiany strategii są wahania giełdowe obu podmiotów. Od momentu przedstawienia majowej oferty opiewającej na 125 dolarów za akcję, wycena giełdowa GameStop spadła niemal o jedną trzecią, podczas gdy papiery wartościowe platformy aukcyjnej odnotowały odczuwalny wzrost. Propozycja oparta w połowie na gotówce i w połowie na akcjach stawała się dla inwestorów coraz trudniejsza do zrealizowania i rodziła obawy o nadmierne zadłużenie spółki.
Proponowane obecnie partnerstwo ma skupiać się na wykorzystaniu sieci około 1600 stacjonarnych punktów handlowych GameStop w Stanach Zjednoczonych. Współpraca miałaby ułatwić obu firmom zwiększenie udziałów w rynku niezwykle zyskownych kategorii, takich jak przedmioty kolekcjonerskie czy karty do gier. Jako jeden z największych udziałowców serwisu eBay, posiadający blisko 10 procent akcji, GameStop chciałby przy tym zagwarantować sobie miejsce w radzie nadzorczej partnera.
Mimo braku ostatecznych decyzji ze strony zarządu, sama wiadomość o poszukiwaniu alternatywnych rozwiązań uspokoiła część tradycyjnych inwestorów, którzy obawiali się skrajnego ryzyka finansowego. Obie marki stają przed koniecznością szybkiej adaptacji do dynamicznie zmieniających się nawyków konsumentów.