Ghost Recon Wildlands na PS5 i XSX to wersje z Xbox One X i PS4 Pro? Ubisoft poszedł na skróty
Fani taktycznej strzelanki Tom Clancy’s Ghost Recon Wildlands doczekali się aktualizacji przygotowanej z myślą o konsolach obecnej generacji. Mimo entuzjazmu wokół wprowadzenia płynniejszych animacji, analiza techniczna i pierwsze wrażenia graczy pokazują, że odświeżenie ma stosunkowo ograniczony zakres.
Ubisoft postawił na usprawnienie płynności zamiast na gruntowną przebudowę oprawy graficznej, bazując na ustawieniach technicznych znanych jeszcze z poprzedniej generacji konsol.
W przypadku PlayStation 5 aktualizacja rzekomo opiera się bezpośrednio na profilu graficznym z PS4 Pro, utrzymując rozdzielczość 1440p przy podwojonej liczbie klatek na sekundę. Posiadacze Xbox Series X korzystają natomiast z wyjściowej bazy wersji z Xbox One X, co pozwala na rozgrywkę w wyższej rozdzielczości sięgającej 1800p (a według części analiz nawet dynamicznego 4K) przy zachowaniu stabilnych 60 klatek.
Z kolei na konsoli Xbox Series S gracze otrzymali opcję wyboru między trybem jakości w 1440p i 30 klatkach a wariantem wydajnościowym w 1080p i 60 klatkach.
Choć niektórzy fani wyrażają lekkie rozczarowanie brakiem natywnej edycji wykorzystującej unikalne funkcje kontrolerów czy nowocześniejsze techniki renderowania, darmowy charakter łatki łagodzi te zastrzeżenia. Kluczową zmianą, która znacząco podnosi komfort zabawy, jest skok z dotychczasowych 30 do płynnych 60 klatek na sekundę.