Jutro dwie nowe premiery. Starcie gigantów przyćmiła jeszcze jedna gra
Końcówka września zapowiadała się na bezwzględne starcie wagi ciężkiej, zdominowane przez debiuty dwóch wyczekiwanych hitów - mrocznego horroru Silent Hill: Townfall oraz widowiskowej gry akcji Control Resonant od studia Remedy.
Rynek gier wideo po raz kolejny udowodnił jednak swoją nieprzewidywalność. Zanim wysokobudżetowe kolosy zdążyły w pełni zdominować dyskusję w sieci, na platformie Valve niespodziewanie wystrzeliła niezależna produkcja, która na listach sprzedaży i w ocenach graczy zdołała wyprzedzić faworytów jesiennego kalendarza wydawniczego.
Tym nieoczekiwanym fenomenem okazała się gra Dressmaker, będąca całkowitym zaprzeczeniem mrocznych, ponurych klimatów serwowanych przez wspomnianych gigantów AAA. Urokliwy tytuł zdobył prestiżowy, rzadko spotykany na platformie Steam status „przytłaczająco pozytywnych” opinii, osiągając rewelacyjny wskaźnik sięgający 96 procent zadowolonych recenzentów. Gracze masowo rzucili się do wystawiania pochwał, doceniając ciepłą, przytulną narrację połączoną z zaskakująco rozbudowanymi systemami rozgrywki.
Zgodnie z tytułem, produkcja pozwala wcielić się w krawca prowadzącego własny butik odzieżowy. Tytuł nie ogranicza się do powierzchownego dobierania gotowych strojów, lecz oferuje drobiazgowy proces manualnego projektowania: od rysowania szablonów i precyzyjnego krawieckiego cięcia, przez zszywanie materiałów, aż po dobór unikalnych dodatków. Co istotne, gra wykracza poza ramy prostej piaskownicy, wprowadzając mechaniki prowadzenia biznesu, promocji własnych kolekcji oraz realizowania nietypowych zleceń klientów, których życzenia można spełniać lub celowo sabotować, co bezpośrednio wpływa na dalszy rozwój fabuły.