Ależ kompromitacja Microsoftu. Xbox One jest popularniejszy niż Xbox Series X w kluczowym kraju
Amerykański rynek gier wideo przynosi niepokojące wieści dla ekosystemu Microsoftu.
Zgodnie z najnowszymi danymi analitycznymi opublikowanymi przez serwis Statista, w Stanach Zjednoczonych starsza konsola - Xbox One - gromadzi obecnie większą liczbę aktywnych graczy niż jej nowsze odpowiedniki w postaci Xbox Series X oraz Series S. Sytuacja, w której sprzęt poprzedniej generacji wyprzedza pod względem popularności aktualnie promowane urządzenia, dobitnie pokazuje wyzwania, z jakimi mierzy się ta marka.
Z przedstawionych statystyk wynika, że Xbox One odpowiada za 23% aktywnych użytkowników konsol na rynku amerykańskim, podczas gdy cała rodzina Xbox Series osiągnęła wynik na poziomie 21%. Choć różnica dwóch punktów procentowych na pierwszy rzut oka nie wydaje się drastyczna, w rzeczywistości stanowi wyraźny sygnał ostrzegawczy dla giganta z Redmond. Świadczy to o tym, że spora część dotychczasowych posiadaczy konsol tej firmy wstrzymuje się z przesiadką na nowszą generację lub wybiera inne rozwiązania.
Jeszcze bardziej wymownie prezentuje się zestawienie z bezpośrednią konkurencją. Rynkowym liderem w Stanach Zjednoczonych pozostaje PlayStation 5, wypracowując imponujący udział na poziomie 46% i dystansując nawet przenośnego hybrydowego następcę konsoli Nintendo. Co ciekawe, leciwe PlayStation 4 wciąż cieszy się ogromną popularnością (27% aktywnych graczy), co sprawia, że kultowy sprzęt Sony sprzed lat gromadzi wokół siebie więcej graczy niż jakakolwiek obecna generacja od Microsoftu.
Kłopoty z adaptacją nowej generacji odzwierciedlają się również w twardych danych budżetowych przedsiębiorstwa, które zanotowało odczuwalny spadek przychodów z samej sprzedaży sprzętu w ubiegłym roku finansowym. Gracze z dystansem patrzą na dotychczasowe propozycje, a rosnące koszty komponentów oraz inflacja nie ułatwiają zachęcania klientów do przesiadki na nowsze platformy.