Avatar bez Jamesa Camerona? Reżyser chce przekazać serię komuś innemu

Filmy/seriale
114V
Avatar
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 15:01
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

James Cameron po raz kolejny zasugerował, że niekoniecznie stanie za kamerą kolejnych odsłon Avatara.

Reżyser przyznał, że po ponad dwóch dekadach pracy nad uniwersum Pandory coraz częściej zastanawia się nad przekazaniem pałeczki innemu twórcy i skupieniem się na projektach, które mają zamknąć jego imponującą karierę.

Dalsza część tekstu pod wideo

Twórca rozpoczął prace nad Avatarem jeszcze w 2005 roku, a od tego czasu niemal nieprzerwanie rozwija swoje największe filmowe uniwersum. Pierwszy film z 2009 roku do dziś pozostaje najbardziej dochodową produkcją w historii kina, osiągając blisko 2,9 miliarda dolarów wpływów. Kolejna część, Avatar: Istota wody, również okazała się gigantycznym sukcesem, przekraczając 2,3 miliarda dolarów przychodów.

Nieco chłodniej przyjęto natomiast ubiegłoroczny film Avatar: Ogień i popiół. Produkcja zarobiła około 1,4 miliarda dolarów na całym świecie, ale była pierwszą odsłoną serii, która wywołała wyraźnie bardziej podzielone opinie zarówno wśród krytyków, jak i widzów.

Podczas rozmowy po odebraniu Governor General's Performing Arts Award 2026 Cameron przyznał, że coraz częściej zastanawia się, które historie powinien jeszcze osobiście reżyserować, a przy których wystarczy rola scenarzysty lub producenta. Jak podkreślił, przez 21 lat praktycznie nie odrywał się od świata Avatara i nadszedł moment, aby pomyśleć o innych projektach.

Reżyser nie ukrywa, że planuje swój „ostatni akt kariery”. Jednym z najważniejszych przedsięwzięć pozostaje Last Train From Hiroshima - oparty na prawdziwych wydarzeniach dramat opowiadający historię Tsutomu Yamaguchiego, człowieka, który przeżył wybuchy bomb atomowych zarówno w Hiroszimie, jak i Nagasaki. Cameron już wcześniej zapowiadał, że zajmie się tym filmem, gdy tylko pozwoli na to harmonogram produkcji Avatara.

Choć Avatar 4 i Avatar 5 wciąż znajdują się w planach, reżyser coraz wyraźniej sugeruje, że przynajmniej jedna z tych produkcji może powstać już pod kierownictwem innego filmowca. Na razie nie zapadły żadne oficjalne decyzje, ale wypowiedzi Camerona pokazują, że taki scenariusz jest dziś bardziej realny niż kiedykolwiek wcześniej.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: YouTube

Komentarze (4)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper