Po ponad 20 latach zaginione Final Fantasy VII zostało odzyskane! Gracze mogą zagrać w nieznaną odsłonę serii
Po niemal dwóch dekadach udało się odzyskać jedną z najbardziej tajemniczych gier z uniwersum Final Fantasy VII.
Dzięki ogromnemu wysiłkowi społeczności zajmującej się archiwizacją gier mobilnych zapomniany spin-off Dirge of Cerberus: Lost Episode został przywrócony do działania. Cała operacja wymagała wykorzystania farmy kart złożonej z ponad 90 serwerów GPU i kosztowała około 900 dolarów.
Gra zadebiutowała w 2006 roku na japońskich telefonach komórkowych i stanowiła poboczną historię z udziałem Vincenta Valentine'a. Produkcja oferowała pełny dubbing i była podzielona na odcinki pobierane z serwerów Square Enix. Gdy w 2018 roku firma wyłączyła usługę uwierzytelniania, tytuł praktycznie przestał istnieć i przez lata uznawano go za bezpowrotnie utracony.
Przełom nastąpił dzięki pasjonatowi działającemu pod pseudonimem Yuvi, który już w 2024 roku zdobył zaszyfrowane pliki gry. Sam dostęp do danych nie wystarczał - konieczne było złamanie zabezpieczeń. W tym celu przygotowano oprogramowanie wykorzystujące OpenCL, a następnie uruchomiono ponad 90 serwerów wyposażonych w karty NVIDIA RTX 4090, RTX 6000, A5000 i inne profesjonalne układy, które wspólnie pracowały nad odszyfrowaniem danych.
Operacja zakończyła się sukcesem. Dirge of Cerberus Lost Episode - Final Fantasy VII zostało odzyskane i zachowane dla przyszłych pokoleń. Dzięki temu fani mogą rozpocząć prace nad tłumaczeniem gry, która przez lata pozostawała praktycznie niedostępna dla świata poza Japonią.
Cała historia nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście Final Fantasy VII Revelation - finałowej części remake'owej trylogii. Reżyser gry Naoki Hamaguchi potwierdził niedawno, że wydarzenia i postacie ze spin-offów, takich jak Dirge of Cerberus, Crisis Core czy filmu Advent Children, odegrają istotną rolę w fabule nowej odsłony. Oznacza to, że uratowana produkcja może ponownie znaleźć się w centrum zainteresowania graczy.
To także kolejny przykład pokazujący, jak ważna staje się archiwizacja gier. W erze cyfrowej dystrybucji i wyłączanych serwerów nawet oficjalnie wydane produkcje mogą zniknąć na zawsze. Tym razem determinacja społeczności sprawiła jednak, że jeden z najbardziej zapomnianych rozdziałów historii Final Fantasy VII dostał drugie życie.