Premiera nowego Final Fantasy na Switchu 2 nie była idealna. Square Enix potwierdza problemy z grą
Final Fantasy XIV zadebiutowało na Nintendo Switch 2 zaledwie dwa dni temu, a Square Enix już potwierdziło pierwszy problem techniczny.
Studio przyznało, że część graczy doświadcza znacznie wydłużonych ekranów ładowania i zapowiedziało przygotowanie aktualizacji, która ma wyeliminować usterkę.
Jak wyjaśnili deweloperzy, problem pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy gracz rozpoczyna instancję w miejscu, gdzie znajduje się duża liczba innych postaci. W takich sytuacjach gra potrzebuje więcej czasu na wczytanie danych, a wydłużone loadingi mogą utrzymywać się aż do opuszczenia danej aktywności.
Square Enix zidentyfikowało również drugi powód spowolnień. W niektórych przypadkach gra nie odświeża odpowiednio danych lub pamięci podręcznej, przez co kolejne lokacje i elementy świata wczytują się wolniej niż powinny. Firma zapewniła, że pracuje już nad poprawką, choć nie podała jeszcze terminu udostępnienia aktualizacji.
FFXIV is live on Switch 2, so I went straight for the worst case scenario. Handheld, on WiFi, no docked connection, no ethernet.
— DXB-KNIGHT (@DXBNIN) August 4, 2026
If an MMO is going to fall apart, it falls apart here.
It didn't. Half an hour walking around outdoors, no lag, no stutter. The latency I expected to… pic.twitter.com/JYgbjN2tAu
Mimo tych niedogodności pierwsze opinie na temat wersji na Nintendo Switch 2 są w większości bardzo pozytywne. Dobre wrażenie pozostawiły także materiały przygotowane przez twórców internetowych, którzy podkreślają, że port został wykonany bardzo solidnie. Wygląda więc na to, że jedyną większą przeszkodą po premierze są właśnie wydłużone ekrany ładowania.