Młodzi gracze nie wpadli w nałóg multiplayerów? Statystyka Capcomu przywraca wiarę
Firma Capcom podzieliła się - w trakcie sesji pytań - niezwykle interesującymi danymi dotyczącymi struktury wiekowej odbiorców swoich najnowszych produkcji.
Z opublikowanych statystyk wynika, że aż połowę społeczności zagrywającej się w Pragmata oraz Resident Evil Requiem stanowią gracze w wieku od 20 do 29 lat. Wynik ten wywołał bardzo pozytywną dyskusję wśród wszystkich graczy, stanowiąc jasny dowód na to, że japoński wydawca potrafi bez problemu trafiać do młodszych pokoleń i skutecznie odświeżać widownię swoich marek.
Dotarcie do tej grupy wiekowej jest dla wydawców kluczowym sukcesem komercyjnym. Osoby w przedziale 20–29 lat dysponują już własnymi środkami finansowymi, a jednocześnie wciąż mają wystarczająco dużo wolnego czasu na rozrywkę elektroniczną. Osiągnięcie takiego wyniku w przypadku Resident Evil Requiem jest tym bardziej znaczące, że mówimy o marce liczącej już trzydzieści lat - oznacza to, że w najnowszą odsłonę masowo zagrywają się osoby młodsze niż cała seria survival horrorów.
Jedno w tym wszystkim jest ważne - jeśli odbiorcy preferują gry single-player, firmy mają dobitny dowód na to, że nawet młodsi gracze wolą przeżyć ciekawą historię niż biegać tysięczny raz na tej samej mapie w tytule multiplayer.