Odyseja Christophera Nolana to „zdumiewające osiągnięcie”! Jest MEGA HIT - przeczytajcie pierwsze opinie

Filmy/seriale
925V
Odyseja Nolana
AlbertWokulski | Dzisiaj, 06:43

Christopher Nolan ponownie nie zawiódł? Są pierwsze opinie o „Odysei”.

Christopher Nolan najwidoczniej ponownie dostarczył kino z najwyższej półki. Pierwsi dziennikarze zobaczyli już „Odyseję” i reakcje są niezwykle entuzjastyczne. Adaptacja eposu Homera jest określana jako monumentalne widowisko, techniczny popis i kolejny wielki triumf twórcy „Oppenheimera”.

Dalsza część tekstu pod wideo

Peri Nemiroff z Collidera nazwała film „filmową ucztą” i podkreśliła, że trudno wyobrazić sobie innego reżysera, który potrafiłby przenieść ten materiał na ekran z taką skalą, rozmachem i sercem. Andrew J. Salazar z Discussing Film określił „Odyseję” jako „oszałamiające osiągnięcie”, zwracając uwagę na potężne sceny oraz sposób, w jaki Nolan wykorzystuje grozę greckiej mitologii.

Nie zabrakło również zachwytów nad obsadą. Simon Thompson napisał, że to „bezbłędne filmowe rzemiosło, epickie w każdym calu”, a Matt Damon jako Odyseusz daje jedną z najmocniejszych kreacji w swojej karierze. Dziennikarz szczególnie pochwalił również Roberta Pattinsona jako Antinousa oraz Johna Leguizamo w roli Eumajosa.

Jazz Tangcay z Variety nazwała film „zdumiewającym osiągnięciem” i „triumfalnym, spektakularnym eposem”. Clayton Davis z tej samej redakcji podkreślił, że Damon wnosi do roli ogromną surowość i determinację, a Tom Holland zapewnia historii wrażliwość oraz serce. Jego zdaniem to kolejny hit Nolana, który najwięksi fani będą analizować przez dekady.

Erik Davis z Fandango zwrócił szczególną uwagę na Roberta Pattinsona. Według niego aktor jest „podstępny, manipulujący i niesamowicie wciągający”, a pełne wejście w nikczemność postaci dało jedną z jego ulubionych kreacji w karierze Pattinsona. Davis nazwał „Odyseję” „absolutnym triumfem i ukoronowaniem dorobku jednego z największych filmowców naszych czasów”.

„Odyseja” przedstawia wieloletnią, pełną cierpienia podróż Odyseusza, który po wojnie trojańskiej próbuje wrócić do żony Penelopy i syna Telemacha. W obsadzie znaleźli się Matt Damon, Anne Hathaway, Tom Holland, Zendaya, Lupita Nyong’o, Robert Pattinson, Charlize Theron, John Leguizamo, Elliot Page i Jon Bernthal. Nolan nakręcił film w całości kamerami IMAX, a według pierwszych opinii właśnie tak należy zobaczyć to widowisko.

Film „Odyseja” Christophera Nolana jest NIESAMOWITY. 

Ten film naprawdę mnie zachwycił. Wszystko – od bezbłędnych kreacji aktorskich po sposób, w jaki Nolan przedstawia zjawiska nadprzyrodzone – jest po prostu idealne. 

Jeśli macie taką możliwość, OBEJRZYJCIE GO W @IMAX 70 mm. To doświadczenie, które zapiera dech w piersiach. 

Będzie świetny niezależnie od tego, gdzie go obejrzycie, ale IMAX 70 mm to najlepszy wybór.

Film ODYSEJA jest równie epicki jak jego pierwowzór, a dzięki tej iskrze charakterystycznej dla Christophera Nolana staje się czymś wyjątkowym. To opowieść o miłości i stracie, która zabiera widza w niezwykłą podróż w sposób, jaki tylko Nolan potrafi. Zapierający dech w piersiach, odważny i doskonały.

Film Christophera Nolana #TheOdyssey to absolutny triumf i ukoronowanie twórczości jednego z najwybitniejszych reżyserów naszych czasów. Wydaje się, że wszystko, do czego Nolan dążył w ramach współpracy z IMAX, znalazło tu swoją kulminację. Scenografia jest niesamowita, sceny akcji zapierają dech w piersiach, a skala produkcji nie ma sobie równych w dotychczasowej twórczości reżysera.

To, co naprawdę mnie zaskoczyło, to stopień, w jakim reżyser sięga po elementy horroru. Niektóre z najważniejszych scen filmu są naprawdę niepokojące, nadając jego twórczości zupełnie nowy wymiar, a jednocześnie nie tracąc z oczu ludzkiego wymiaru, który stanowi sedno tej historii.

Obsada jest gwiazdorska, a mimo to każdemu z aktorów udaje się zabłysnąć. Anne Hathaway jest niesamowita, Matt Damon znakomity, a Tom Holland po raz kolejny udowadnia, że potrafi zagrać praktycznie wszystko. Jednak dla mnie Robert Pattinson absolutnie skradł show. Jest tak przebiegły, manipulacyjny i ogląda się go niesamowicie zabawnie. Pattinson w pełni wczuwa się w nikczemność swojej postaci, co skutkuje jedną z moich ulubionych ról w jego dorobku. Słuchajcie, to wydarzenie filmowe tego lata, którego nie można przegapić – i całkiem możliwe, że całego roku. Nie mogę się doczekać, żeby obejrzeć ten film jeszcze raz.

ODYSEJA to prawdziwa uczta filmowa. To wielka i porywająca adaptacja eposu Homera, w której wyraźnie wyczuwa się niepowtarzalny styl Christophera Nolana. Naprawdę trudno sobie wyobrazić, by jakikolwiek inny reżyser na świecie był w stanie przenieść ten materiał źródłowy na ekran z taką rozmachą, rozmachem i sercem.

Adaptacja powieści „Odyseja” autorstwa Christophera Nolana to film na miarę prawdziwej epopei, zawierający jedne z najbardziej zapierających dech w piersiach scen, jakie reżyser kiedykolwiek zrealizował. To kolosalne osiągnięcie pod względem skali, nawet jak na standardy Nolana, a dążenie do uchwycenia jak największej części materiału bezpośrednio kamerą przy użyciu nowych kamer IMAX stanowi oszałamiający wyczyn techniczny, godny tej rozległej, a jednocześnie intymnej opowieści o podróży jednego człowieka w drodze do domu, o ciężarze i konsekwencjach przywództwa oraz o odwiecznej walce między śmiertelnikami a bogami. Charyzma Matta Damona na ekranie oraz wgląd w duszę Odyseusza nadają tej ponadnaturalnej i złożonej roli ogromną siłę. Anne Hathaway prezentuje równie potężną i emocjonalną kreację jako niezłomna Penelopa. A przedstawiona przez Toma Hollanda postać Telemacha, przechodzącego proces dojrzewania, zapowiada ekscytującą nową erę w jego rozwijającej się karierze jako głównego bohatera. Obsada jest ogromna, ale największe wrażenie wywarły na mnie role drugoplanowe Roberta Pattinsona, Himesha Patela, Samanthy Morton i Johna Leguizamo. Ludwig Göransson po raz kolejny stworzył odważną i zapadającą w pamięć ścieżkę dźwiękową, łączącą muzykę klasyczną i współczesną w coś całkowicie wyjątkowego. A ścieżka dźwiękowa jest potężna, doskonale wiedząc, jak i kiedy stłumić przytłaczający dźwięk, by uzyskać maksymalny efekt dramatyczny. Dorastałem, uwielbiając wielkie dramaty mieczowe i akcji, takie jak „Gladiator”, „Braveheart”, „Ostatni samuraj”, a nawet „Troja”. Jestem niezmiernie podekscytowany, mogąc stwierdzić, że ambitna analiza mitów i legend autorstwa Nolana przyćmiewa je wszystkie. Niezależnie od tego, czy ogląda się ten film w kinie IMAX, czy w zwykłej sali kinowej, jest to przykład sztuki filmowej i sztuki opowiadania historii, z jakimi już rzadko mamy do czynienia i które zasługują na uznanie.

Źródło: variety

Komentarze (32)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper