Twórca Clair Obscur zachwycony Zeldą. „To pierwszy prawdziwy otwarty świat”
Guillaume Broche, reżyser kreatywny świetnie przyjętego Clair Obscur: Expedition 33, nie szczędził pochwał pod adresem The Legend of Zelda: Breath of the Wild.
Jego zdaniem produkcja Nintendo nie tylko odmieniła serię Zelda, ale również na nowo zdefiniowała cały gatunek gier z otwartym światem.
W rozmowie opublikowanej na kanale Konbini w ramach programu Video Game Club, Guillaume Broche przyznał, że wbrew pozorom nie jest wielkim fanem serii Zelda. Jako dziecko grał jedynie w jedną z odsłon na Game Boyu, a kolejnym tytułem z cyklu, po który sięgnął, było właśnie The Legend of Zelda: Breath of the Wild.
Twórca przyznał również, że na co dzień nie przepada za grami z otwartym światem. Początkowo do produkcji Nintendo podchodził z dużym dystansem i zagrał w nią głównie dlatego, że niemal wszyscy zachwalali jej jakość.
Szybko okazało się jednak, że jego obawy były bezpodstawne. Broche nazwał Breath of the Wild pierwszą grą, która naprawdę spełniła obietnicę otwartego świata.
To pierwsza gra z otwartym światem, która rzeczywiście dostarczyła to, co obiecywał ten gatunek. Widzisz coś na horyzoncie i po prostu chcesz tam dotrzeć. Po drodze dzieje się jednak mnóstwo innych rzeczy i nieustannie zmieniasz kierunek swojej podróży - wyjaśnił.
Jego zdaniem największą siłą produkcji Nintendo jest projekt świata oraz sposób prowadzenia eksploracji. Zamiast polegać na minimapie i znacznikach, gracze naturalnie odkrywają kolejne miejsca, kierując się własną ciekawością.
Broche określił projekt poziomów w The Legend of Zelda: Breath of the Wild mianem „absolutnego mistrzostwa”, podkreślając, że właśnie takie podejście do eksploracji sprawiło, iż była to pierwsza gra z otwartym światem, która naprawdę go zachwyciła. To kolejny dowód na ogromny wpływ produkcji Nintendo na współczesnych twórców gier - nawet tych, którzy wcześniej nie byli fanami zarówno serii Zelda, jak i samego gatunku open world.