Nowy Fallout i The Elder Scrolls VI to niewypały? Były twórca Bethesdy ostrzega
Wieloletnie oczekiwanie na kolejne odsłony kultowych serii RPG od Bethesdy stało się już niemal memem w świecie gier wideo. Choć od oficjalnej zapowiedzi The Elder Scrolls VI minęło już osiem lat, gra wciąż jest daleka od ukończenia, a premiera wyczekiwanego Fallout 5 to melodia dalekiej przyszłości.
W obliczu tej sytuacji właściciel studia, koncern Microsoft, zaczął rzekomo naciskać na radykalne skrócenie cykli produkcyjnych, aby nowe gry trafiały do graczy znacznie częściej. Okazuje się jednak, że ten pośpiech może przynieść katastrofalne skutki dla jakości końcowych produktów.
Głos w tej sprawie zabrał Bruce Nesmith, były główny projektant legendarnego Skyrima. W swoim najnowszym wywiadzie doświadczony deweloper otwarcie skrytykował pomysł przyspieszania prac nad kontynuacjami flagowych uniwersów.
Jego zdaniem, drastyczne skracanie czasu na produkcję i dopracowanie tak gigantycznych projektów doprowadzi do sytuacji, w której ucierpi zawartość gier, a gracze otrzymają tytuły niedopracowane, okrojone z mechanik i przede wszystkim pełne frustrujących błędów technicznych.
Nesmith wyjaśnia, że w przypadku tak potężnego studia jak Bethesda problemem nigdy nie są pieniądze czy zasoby ludzkie, ale właśnie czas potrzebny na odpowiednie oszlifowanie kodu. Jeśli deweloperzy zostaną uwięzieni w rygorystycznych, narzuconych odgórnie terminach, będą zmuszeni do drastycznych kompromisów.
W efekcie, choć fani doczekają się nowych przygód w świecie Fallouta czy Tamriel znacznie szybciej, ostatecznie spotka ich ogromne rozczarowanie wywołane brakiem innowacji oraz niską jakością techniczną produkcji.