Twórca Path of Exile studzi oczekiwania. Jego nowa gra będzie znacznie mniejsza
Chris Wilson, współzałożyciel Grinding Gear Games i jeden z ojców sukcesu Path of Exile, po raz pierwszy otwarcie opowiedział o swoim nowym projekcie.
Twórca przyznaje, że jego kolejna gra będzie znacznie mniejsza od kultowego hack’n’slasha i obawia się, że część fanów może poczuć rozczarowanie.
Po odejściu z Grinding Gear Games Wilson założył nowe studio Light Pattern, które obecnie pracuje nad niezapowiedzianą jeszcze grą RPG akcji. Produkcja pozostaje owiana tajemnicą, a jej oficjalna prezentacja nastąpi dopiero za kilka lat, gdy projekt będzie znacznie bliżej premiery.
Twórca nie ukrywa jednak, że chce od razu ostudzić oczekiwania graczy. Jak przyznał w najnowszym materiale opublikowanym na swoim kanale YouTube, nowa gra nie będzie próbowała rywalizować z gigantami pokroju Path of Exile czy Diablo 4.
Wilson zdradził, że najbardziej obawia się reakcji społeczności. Jego zdaniem wielu graczy może zareagować słowami: „To nad tym pracowaliście tyle czasu?”. Jak wyjaśnił, Light Pattern to niewielkie studio liczące zaledwie około dziesięciu osób, dlatego skala projektu od początku jest znacznie bardziej kameralna.
Deweloper podkreśla jednak, że właśnie taki model pracy sprawia mu największą satysfakcję. W małym zespole każdy członek studia ma realny wpływ na powstającą grę, a twórcy doskonale wiedzą, nad czym pracują pozostali. Wilson porównał to do „starych, dobrych czasów” tworzenia gier, kiedy niewielkie zespoły mogły realizować własne pomysły bez ogromnej korporacyjnej struktury.
Co istotne, projekt jest finansowany wyłącznie z jego własnych środków. Dzięki temu studio nie musi spieszyć się z prezentacją gry ani prowadzić intensywnej kampanii marketingowej. Wilson przyznaje, że woli spokojnie dopracować produkcję, zamiast regularnie publikować materiały i składać obietnice na długo przed premierą.