"W tydzień mam 40 prototypów, w 3 tygodnie gotową grę". Brzmi to pięknie, ale CD Projekt RED jest sceptyczny
Sztuczna inteligencja stała się wiodącym tematem globalnych dyskusji, głęboko zakorzeniając się w strukturach biznesowych i deweloperskich na całym świecie. Narzędzia generatywne dynamicznie zmieniają również branżę gier wideo, pozwalając mniejszym zespołom na masowe zalewanie rynku drobnymi produkcjami.
W obliczu tej technologicznej fali, do dyskusji na temat przyszłości elektronicznej rozrywki włączył się Michał Nowakowski, prezes zarządu Grupy CD Projekt. Choć polski menedżer ma pełną świadomość nieuchronności zmian i nadejścia ery tytułów generowanych przez algorytmy, to do samej idei gier tworzonych w stu procentach przez sztuczną inteligencję podchodzi z ogromnym dystansem i niedowierzaniem.
W wywiadzie udzielonym dla prestiżowego magazynu EDGE, Nowakowski podzielił się niezwykle ciekawą anegdotą z kuluarowych rozmów z jednym z założycieli nowego studia deweloperskiego. Twórca chwalił się, że jego model biznesowy opiera się niemal wyłącznie na zaawansowanych algorytmach AI. Dzięki temu potrafi on w zaledwie tydzień przygotować nawet 40 różnych prototypów gier, po dwóch tygodniach wyselekcjonować z nich pięć najlepszych wersji, a już po trzech tygodniach od rozpoczęcia prac oficjalnie wprowadzić gotowy produkt na rynek.
Prezes CD Projektu nie ukrywa, że choć taki model może przynieść komercyjny sukces, on sam ma ogromne wątpliwości, czy błyskawiczne taśmowe generowanie kodu bez udziału ludzkiego pierwiastka to właściwy kierunek dla branży.
Sceptycyzm Nowakowskiego doskonale wpisuje się w szerszy trend panujący wśród twórców z segmentu AAA, gdzie coraz głośniej mówi się o wyzwaniach związanych z tożsamością i jakością gier. Szef studia odpowiedzialnego za sukcesy Wiedźmina oraz Cyberpunka 2077 zauważa, że rynek jest dziś niezwykle zatłoczony i walka o uwagę odbiorcy stała się trudniejsza niż kiedykolwiek wcześniej, ze względu na tysiące premier rocznie oraz algorytmy mediów społecznościowych.
Według niego kluczem do przetrwania i odniesienia autentycznego sukcesu nie jest szybkość produkcji, lecz posiadanie świeżego, unikalnego pomysłu z autentyczną „duszą”, co w przypadku bezosobowych algorytmów sztucznej inteligencji wydaje się niemożliwe do osiągnięcia.
Warto zaznaczyć, że stanowisko polskiego studia nie oznacza całkowitej rezygnacji z nowoczesnych rozwiązań. CD Projekt aktywnie monitoruje rynek i wdraża narzędzia oparte na uczeniu maszynowym, jednak traktuje je wyłącznie jako formę asysty dla swoich programistów, scenarzystów i grafików, mającą na celu wyeliminowanie najbardziej żmudnych, powtarzalnych zadań.